Wpisy otagowane „dżem”

  • poniedziałek, 30 stycznia 2017
    • Pyszne łaciate ciasto

      Ciasto łaciate zrobiłam na imprezę sylwestrową, ale świetnie będzie nadawać się na każdą okazję. Ciasto jest bardzo ciekawe i smaczne, więc goście będą zadowoleni. Zrobienie tego ciasta wymaga nieco czasu, jednak wykonanie nie jest trudne, więc nie zniechęcajcie się długością opisu, bo czeka Was smaczna nagroda :) Robinie ciasta możecie podzielić na etapy i rozłożyć nawet na dwa dni. Ciasto kruche możecie zrobić nawet dzień wcześniej albo możecie upiec ciasto i dokończyć je dopiero następnego dnia.

      Pyszne łaciate ciasto

      /źródło; 1 szklanka = 250ml; blaszka ok.23x33cm/

      ciasto kruche

      • 200 g chłodnego masła lub margaryny
      • 1 szklanka cukru pudru
      • 2 szklanki mąki pszennej
      • 3 żółtka
      • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

      Wykonanie:

      Mąkę, cukier puder i proszek do pieczenia mieszamy. Następnie dodajemy masło/margarynę i kroimy je nożem na małe kawałki. W końcu przecieramy masło w palcach, by zaczęło łączyć się ze suchymi składnikami. Dodajemy żółtka i łączymy wszystko na gładką masę. Robimy z ciasta kulkę i wkładamy na minimum godzinę do lodówki, by stwardniało (proces można nieco przyspieszyć wkładając ciasto do zamrażarki/.

      ciasto ciemne

      • 1 szklanka śmietany 18%
      • 3 jajka
      • 1/2 szklanki cukru
      • 3 łyżki mąki
      • 3 łyżki kakao
      • 2 łyżeczki sody oczyszczonej
      • 3 łyżeczki dżemu, np. brzoskwiniowy, truskawkowy

      Wykonanie /ciasto robimy, gdy ciasto kruche przesiedziało już minimum godzinę w lodówce/:

      Wszystkie składniki składniki miksujemy do połączenia składników. Ciasto wlewamy do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia.

      Ciasto kruche ścieramy na tarce i rozrzucamy równomiernie po powierzchni ciasta ciemnego (jeśli ciasto kruche jest jednak zbyt miękkie i tarcie na tarce wyprowadza Was z równowagi ;) to wystarczy, że będziecie odrywać małe kawałki i rzucać na ciasto ciemne. Ja tak robiłam i wszystko wyszło bardzo ładnie). Wkładamy ciasto do nagrzanego do 180°C piekarnika i pieczemy około 45 minut (przed wyjęciem sprawdzamy ciasto patyczkiem). Odkładamy do ostudzenia.

      dodatkowo:

      • 2-3 opakowania ciastek typu delicje, smak dowolny, u mnie brzoskwiniowe
      • polewa czekoladowa
      • napar z herbaty - 1/2 szklanki, ostudzony (można zastąpić rozrobionym w wodzie sokiem)
      • 2 galaretki - u mnie malinowe + 500ml wody
      • 1 budyń śmietankowy
      • 1 szklanka mleka
      • 2 łyżki cukru
      • 100 g masła w temperaturze pokojowej

      Kolejnym krokiem jest zrobienie galaretki oraz masy budyniowej, co najlepiej zrobić gdy tylko wyjmiemy ciasto z piekarnika (chyba, że ciasto będziecie dokańczać znacznie późnej).

      Przygotowanie budyniu: połowę mleka zagotowujemy z cukrem w garnku. W drugiej połowie rozrabiamy budyń. Gdy mleko zacznie się gotować wlewamy masę budyniową i mieszając przed chwilę zagotowujemy. Zdejmujemy z palnika i studzimy. Po ostudzeniu ubijamy na gładką masę z masłem.

      Przygotowanie galaretki: 2 galaretki rozrabiamy w 500 ml wrzącej wody. Odstawiamy do ostudzenia, a następnie (przed samym przygotowaniem ciasta) do lodówki, by galaretka przed wylaniem na ciasto była na pół zastygła. Jeśli przegapimy moment i galaretka będzie zbyt gęsta, to należy ją lekko podgrzać. Uwaga! Nie wolno wlać na ciasto całkiem płynnej galaretki, bo ciasto ją wchłonie i będzie nieudane (zjadliwe oczywiście, ale nie po to się narobicie, by otrzymać rozmiękczone ciasto!).

      Składanie ciasta:

      Ostudzone ciasto przekrawamy na pół, namaczamy przy pomocy pędzelka w naparze z herbaty (namaczamy zarówno środek ciasta, jak i później wierzch ciasta, mocząc pędzelek w naparze i przykładając do ciasta miejsce przy miejscu. Ja nie zużyłam całości naparu, nie należy się tym przejmować).

      Przekrojone ciasto smarujemy połową masy budyniowej. Na tym układamy delicje (miejsce przy miejscu), a następnie zalewamy tężejącą galaretką. Drugą warstwę ciasta także smarujemy od dołu masą budyniową i nakładamy na warstwę galaretki (łatwiej jest posmarować blat ciasta od dołu masą budyniową, niż próbować ją rozsmarować na galaretce). Wierzch ciasta, jak już wspomniałam, także lekko namaczamy naparem z herbaty. Wierzch najlepiej polać polewą czekoladową. Ciasto wkładamy do lodówki, tak by galaretka całkiem zastygła (starczą pewnie ok.2-3 godziny, ale ciasto najlepsze jest na drugi dzień).

      ciasto łaciate z delicjami

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chantel111
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 30 stycznia 2017 08:20
  • czwartek, 27 lutego 2014
    • Pączki z konfiturą z płatków róży

      Dzisiaj tłusty czwartek, więc trzeba odpowiednio uczcić to święto :) Najlepiej oczywiście pączkiem lub faworkiem...a może gniazdkiem lub nieco egzotycznie eulab jamun? :) jest tyle pysznych możliwości, że na pewno znajdziecie coś dla siebie :)

      Przepis pochodzi z książki Jana Czernikowskiego "faworki i pączki". Zrobiłam z 1/4 podanej porcji i wyszło mi 18 średnich pączków.

      Pączki popularne

      /ok.50 sztuk średniej wielkości pączków/

      • 1 kg mąki krupczatki (ja dodałam nieco pszennej)
      • 200 g cukru
      • 150 g margaryny
      • 5 żółtek
      • 0,5 litra mleka
      • 50 g drożdży
      • 50 g spirytusu
      • 1 łyżeczka olejku zapachowego - u mnie ajerkoniakowy
      • ok. 250-300 g konfitur - u mnie z płatków róży, może być budyń lub dowolny dżem, byle był dość zwarty
      • cukier puder do posypania lub zrobienia lukru
      • olej lub smalec do smażenia

      pączki drożdżowe łatwe

      Drożdże rozmieszać z małą ilością letniego mleka z dodatkiem 4 łyżek mąki i 2 łyżeczek cukru. Zostawić na ok. 15-20 minut, aż drożdże podrosną.

      W tym czasie przesiać mąkę i utrzeć żółtka z cukrem. Z konfitury z płatków róży odciskamy na sitku nadmiar soku. Topimy margarynę.

      Do mąki dodajemy rozczyn drożdżowy, utarte żółtka, spirytus, olejek, mleko (w temp. pokojowej). Wyrobić ciasto, aż będzie elastyczne i gładkie. Na koniec dodajemy roztopiony tłuszcz i wyrabiamy na jednolitą masę. Zostawimy do wyrośnięcia w ciepłym miejscu, aż ciasto podwoi swoją objętość (ok. 1-1,5 godziny).

      Ciasto wyjąć z miski na posypany mąką blat. Jeśli ciasto jest luźne, to wyrabiamy przez chwilę podsypując mąką. Formować pączki poprzez wałkowanie ciasta na grubość 1 cm, a następnie wykrawanie krążków foremką lub szklanką. Na środku każdego krążka kładziemy odsączoną konfiturę, zlepiamy ciasto tworząc lekko spłaszczoną kulkę. Odstawiamy jeszcze na chwilę do podrośnięcia.

      Rozgrzewamy tłuszcz w garnku. Tłuszczu powinno być tyle, by pączki swobodnie pływały i nie dotykały dna garnka. Wrzucamy pączki na rozgrzany tłuszcz smażymy po obu stronach (na czas smażenia przykrywamy garnek pokrywką). Wykładamy pączki na ręcznik kuchenny, by odsączyć nadmiar tłuszczu. Jeszcze lekko ciepłe posypujemy cukrem pudrem lub maczamy w lukrze.

      pączki drożdżowe łatwe

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Pączki z konfiturą z płatków róży”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chantel111
      Czas publikacji:
      czwartek, 27 lutego 2014 06:42
  • środa, 18 grudnia 2013
    • Pleciony kwiat drożdżowy

      Dzisiaj przepis na ciasto drożdżowe podane w efektowny sposób. Dość łatwe do przygotowania, więc nie trzeba się martwić, że nie posiadamy jakiś zdolności do plecenia. Ciasto samo w sobie nie jest zbyt słodkie, więc słodycz będzie zależna od tego co dodamy do środka. Ja przygotowałam z dżemem truskawkowym. W oryginale ciasto od razu po wyrobieniu i przygotowaniu było wkładane do piekarnika, bez wyrastania. Ja jednak wolę dać ciastu drożdżowemu wyrosnąć. Przepis Doroty Wójcickiej (gazetka Przyślij przepis. Domowe wypieki)

      Pleciony kwiat drożdżowy

      / 1 szklanka = 250 ml/

      • 2,5 szklanki mąki pszennej
      • 1 szklanka ciepłego mleka
      • 15 g świeżych drożdży
      • 50 g cukru
      • 100 g roztopionego masła + 3 dodatkowe łyżki
      • szczypta soli
      • nadzienie - kilka łyżek dżemu lub powideł lub starta czekolada lub krem czekoladowy
      • cukier puder do posypania

      pleciony kwiat drożdżowy

      Drożdże rozpuszczamy w mleku, dodajemy cukier i 5 łyżek mąki. Mieszamy, zostawiamy na chwilę w ciepłym miejscu, aż drożdże zaczną wyrastać.

      Następnie dodajmy mieszaninę do reszty mąki, roztopionego masła (100 g, lekko przestudzone), soli. Wyrabiamy aż ciasto będzie gładkie. Zostawiamy do wyrośnięcia w ciepłym miejscu, aż ciasto podwoi swoją objętość.

      Dzielimy ciasto na dwie części. Rozwałkowujemy każdą na okrąg o średnicy ok. 27-30 cm. Przenosimy jedną część na blachę. Smarujemy wybranym przez nas nadzieniem pozostawiając 2 cm nieposmarowane brzegi. Nakładamy na wierzch drugą część ciasta. Zlepiamy brzegi.

      wieniec drożdżowy zwijanie

      Następnie nożem kroimy ciasto: nożem kroimy ciasto od środka (nie rozcinamy go) na 16 równych części. Środek każdej części nacinamy zostawiając zarówno środek i brzeg ciasta nierozcięty. Następnie chwytamy brzeg i wywijamy go do środka 3 razy. Lekko podwijamy brzeg do środka. Powtarzamy z każdym kawałkiem. Na koniec możemy wszystkie kawałki lekko "dopchnąć" do środka, tak by ciasto nie było za bardzo rozciągnięte. Zostawiamy na pół godziny w ciepłym miejscu, żeby podrosło. Smarujemy roztopionym masłem.

      pleciony kwiat drożdżowy

      Pieczemy ok. 20-25 minut w 180ºC. Po lekkim przestudzeniu oprószamy cukrem pudrem.

      wieniec drożdżowy z nutellą

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Pleciony kwiat drożdżowy”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chantel111
      Czas publikacji:
      środa, 18 grudnia 2013 12:00
  • wtorek, 10 grudnia 2013
    • Piernikowe Muffiny renifery

      Naszła mnie ochota na piernikowe muffiny, więc przerobiłam przepis Asi z piernika na piernikowe muffinki, a że zbliżają się święta, to zrobiłam z nich renifery :) Zawsze to trochę radośniej dostać takiego muffina :)

      Muffinki piernikowe renifery

      1 szklanka = 250 ml

       /ok.16 muffin lub piernik w blaszce o wymiarach 12x25 cm/

      • 125 g masła
      • 1 szklanka brązowego cukru
      • 2 łyżki miodu
      • 2 łyżki powideł śliwkowych
      • 4 łyżeczki przyprawy piernikowej
      • 1 łyżeczka cynamonu
      • 2 łyżeczki sody oczyszczonej
      • 2 łyżki kawy zbożowej (np. Inka)
      • 250 ml (1 szklanka) mleka
      • 2 jajka
      • 300 g (2 szklanki) mąki pszennej

      Nadzienie:

      • kilka łyżek powideł śliwkowych (możemy robić muffiny bez nadzienia)

      Dekoracja:

      • polewa czekoladowa
      • groszki
      • kandyzowane wiśnie
      • precelki

      muffiny renifery

      Przygotowanie:

      Piekarnik nagrzać do 175 stopni.

      W szerokim garnku na małym ogniu roztopić masło, dodać cukier i wymieszać. Dodać miód, powidła śliwkowe, przyprawę piernikową i cynamon. Podgrzewać jeszcze przez minutę na minimalnym ogniu cały czas mieszając. Zdjąć garnek z ognia (masa będzie bardzo ciepła), odczekać minutę i dodać kolejno sodę, kawę zbożową, mleko oraz roztrzepane jajka. Wszystko szybko oraz energicznie wymieszać (najlepiej trzepaczką, masa będzie się pienić). Cały czas mieszając dodawać stopniowo mąkę. Masę wymieszać tak aby nie było w niej grudek mąki.

      Masę wylać do foremek na muffiny wyłożonych papilotkami (masa będzie raczej rzadka) i wstawić do piekarnika. Piec przez 35-40 minut, aż wetknięty patyczek będzie suchy. Wyjąć z piekarnika i ostudzić.

      Do środka każdej muffinki (w czasie nakładania ciasta) możemy także włożyć po łyżeczce powideł.

      Ostudzone muffiny polewamy polewą czekoladową (można zrobić ze stopionej czekolady lub mleka, masła, kakao i cukru pudru). Na środku kładziemy czekoladowe groszki i robimy nos z kandyzowanej wiśni. Robimy rogi z precelków (ja nacinałam muffinkę nożykiem i wkładałam tam część precelka, dzięki czemu lepiej się trzymał). Robimy oczy -patyczek lub wykałaczkę namaczamy w czekoladzie i robimy kropki na groszkach. Jeśli muffiny wyjdą nam bardzo spiczaste, to możemy przyciąć wierzchołek, żeby lepiej nam się trzymała dekoracja.

      muffiny piernikowe rudolf

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „Piernikowe Muffiny renifery”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chantel111
      Czas publikacji:
      wtorek, 10 grudnia 2013 09:38
  • czwartek, 04 lipca 2013
    • Dżem bekonowy

      Dżem bekonowy..dżem z boczku...boczek, kawa, ocet, miód...brzmi okropnie? wydaje się być niejadalne? A jednak jest po prostu niesamowicie pyszny, wyrazisty i zaskakujący. Zajadaliśmy się nim na spotkaniu w Kiekrzu dzięki San Jacinto. Mega pozytywne zaskoczenie smakowe, ale przecież nie musicie mi wierzyć na słowo :) odważcie się wprowadzić do swojej kuchni trochę nowości :)

      Dżem bekonowy

      • 0,5 kg wędzonego boczku (lub bekonu)
      • 1 duża cebula, ćwirtki pokrojone w plastry
      • 4 ząbki czosnku
      • 1 szklanka mocnej kawy (z 2,5-3 łyżeczek kawy)
      • 2 łyżki brązowego cukru
      • 4 łyżki miodu
      • 1/4 szklanki octu jabłkowego
      • pieprz

      boczek

      Boczek pokroić w 0,5cm kostkę, usmażyć na średnim ogniu aż się lekko zarumieni. Odcedzić łyżką cedzakową od tłuszczu.

      2 łyżki tłuszczu od smażenia boczku zostawiamy na patelni i smażymy na nim cebulę, aż się zeszkli. Mieszamy wszystkie składniki w garnku i smażymy ok. 2-3 godziny mieszając co 20-30 minut (ja smażyłam na średnim ogniu, warto wtedy pilnować poziomu płynu, żeby boczek nam się nie przypalił. W razie czego dolewamy wody). W końcowym efekcie dżem powinien być lekko gęsty, a kawałki mięsa miękkie.

      Zostawiamy dżem na pół godziny do przestygnięcia, a następnie zmiksować lekko blenderem. Doprawić pieprzem, przełożyć do słoiczków i przechowywać w lodówce.

      konfitura z boczku

      ♥♥♥

      Kochani jednocześnie chciałabym Was zaprosić na kulinarne wydarzenie w Poznaniu - Zbliżenie na jedzenie w REforma Studio. W ciągu 4 dni odbędzie się wiele interesujących warsztatów, pokazów, m.i. Szkoła na talerzu Grzegorza Łapanowskiego, Tygiel- targowisko lokalnych specjałów, a także wyrobów blogerów kulinarnych. Dla mnie będzie to ważne wydarzenie, ponieważ na wystawie zostaną pokazane moje fotografie kulinarne :) Zostaną one później zlicytowane na rzecz Fundacji. Szczegółowy program znajdziecie TU.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (10) Pokaż komentarze do wpisu „Dżem bekonowy”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chantel111
      Czas publikacji:
      czwartek, 04 lipca 2013 08:15

Kalendarz

Grudzień 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

Wyszukiwarka

Tagi

Kanał informacyjny



















Zdjęcia przedstawione
na blogu stanowią własność
prywatną, są chronione
prawem autorskim i
nie wyrażam zgody
na ich wykorzystanie
bez mojej zgody.

Strona nie zbiera w sposób
automatyczny żadnych
informacji, z wyjątkiem
informacji zawartych w
plikach cookies. Pliki
cookies nie zawierają
danych osobowych.
Polityka plików cookies

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Durszlak.pl Top Blogi Odszukaj.com - przepisy kulinarne