Wpisy otagowane „zupa”

  • czwartek, 20 grudnia 2018
    • Krem z buraków z musem z ziemniaków nie tylko na święta

      Krem z buraków z musem z ziemniaków o zupa dobra nie tylko na święta, choć i tu się świetnie sprawdzi. Świetna, aromatyczna kompozycja, która nie nudzi się po 2 łyżkach. Przepis Jakuba Kuronia.

      Krem z buraków z musem z ziemniaków 

      /6 porcji zupy/

      ZUPA

      • 0,5 kg buraków
      • 1 cebula, pokrojona w piórka
      • 1,5 łodygi selera naciowego, pokrojony w plastry
      • 0,5 litra wywaru warzywnego
      • 0,5 łyżeczki kminu rzymskiego
      • 1 ząbek czosnku, posiekany
      • kawałek imbiru wielkości połowy korka do wina, starty na tarce lub drobno posiekany
      • 0,5 łyżki octu winnego, najlepiej czerwonego
      • sól, pieprz
      • olej do smażenia

      Buraki umyć, przekroić na pół, posypać solą i pieprzem. Zawinąć każdą połówkę w folię aluminiową i piec w 200°C do miękkości (całe buraki pieką się ok 90 minut, więc przekrojone i niezbyt duże buraki będą gotowe w 45-60 minut, trzeba po 40 minutach sprawdzić widelcem poziom miękkości). Po upieczeniu przestudzić, obrać ze skóry, pokroić w kostkę.

      W garnku rozgrzać trochę oleju. Podsmażyć cebulę, seler naciowy. Dodać kmin, sól, czosnek, imbir. Smażyć na małym ogniu przez 5 minut. Po tym czasie dodać wywar warzywny i buraki. Trzymać całość przez 30 minut na małym ogniu, bardzo lekko gotując. Zupę doprawić octem, solą, pieprzem. Zmiksować blenderem.

      MUS

      • 200 g ziemniaków
      • 25 ml wywaru warzywnego
      • 25 ml śmietanki 30%
      • 0,5 łyżki masła
      • sól, szczypta gałki muszkatołowej

      Ziemniaki ugotować, odcedzić, zmiksować blenderem z resztą składników do uzyskania gładkiej masy.

      Zupę podawać z kleksem musu ziemniaczanego.

      zupa krem święta buraczkowa

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Krem z buraków z musem z ziemniaków nie tylko na święta”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chantel111
      Czas publikacji:
      czwartek, 20 grudnia 2018 09:53
  • czwartek, 13 grudnia 2018
    • Chrupiąca zupa mulligatawny z dynią

      Zupa idealna na chłodniejsze wieczory. Jej skład na pierwszy rzut oka jest dość dziwny, oryginalny, zastanawiający...czy to może być dobre? Oj tak, może być i jest. Świetna zupa jesienna. Chrupiąca, pełna smaku, wyważona. Przyprawy świetnie się komponują z pozostałymi składnikami.

      Chrupiąca zupa mulligatawny z dynią

      /źródło - BBC goodfood 01/02 2015; 5-6 porcji/

      • 1 cebula
      • 1 jabłko, obrane, pokrojone w drobną kostkę
      • 1,5 łodygi selera naciowego, posiekane w drobną kostkę
      • 1/3 średniej wielkości dyni hokkaido (może być inna, ale ta świetnie się sprawdza), obrana, pozbawiona pestek, pokrojona w drobną kostkę
      • 1 łyżka curry
      • 1/2 łyżki mielonego cynamonu
      • 1/2 łyżki nasion czarnuszki
      • 400 g przecieru pomidorowego (passata) lub pomidorów z puszki posiekanych
      • 0,75 L bulionu drobiowego lub warzywnego
      • 70 g ryżu basmati
      • pół pęczka posiekanej natki pietruszki
      • olej do smażenia

      W garnku o grubym dnie rozgrzać olej. Dodać pokrojone jabłko, cebulę, seler, szczyptę soli. Smażyć przez około 10 minut ciągle mieszając. Dodać dynię, curry, cynamon, nasiona czarnuszki, szczyptę pieprzu. Smaż przez kolejne 2 minuty, a następnie dodać pomidory, bulion i ryż. Wymieszaj, gotuj przez 15 minut na wolnym ogniu przykryte. Po tym czasie sprawdzić czy ryż i warzywa są dogotowane.

      zupa dyniowa

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Chrupiąca zupa mulligatawny z dynią”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chantel111
      Czas publikacji:
      czwartek, 13 grudnia 2018 06:19
  • sobota, 01 września 2018
    • Pyszna zupa krem z kalafiora

      Zupy nie są daniem które uwielbiam robić i jeść, choć żurek i rosół są wyjątkami, ale tę zupkę mogę polecić. Curry nadaje jej charakteru, więc śmiało róbcie na obiad czy na lunch do pracy. Ja zrobiłam w wersji wegetariańskiej - na bulionie warzywnym, ale różnie dobrze możecie ją zrobić na rosole, bulionie mięsnym.

      Zupa krem z kalafiora

      /źródło/

      • 500 g kalafiora - świeży lub mrożony
      • 3 ziemniaki średniej wielkości
      • 1 pietruszka (korzeń)
      • 0,5 cebuli
      • 1 cm świeżego imbiru, obranego ze skórki
      • 2 ząbki czosnku
      • 3 szklanki bulionu warzywnego
      • 2 łyżki oleju
      • 1 łyżeczka curry
      • 1 pęczek świeżego koperku

      Obierz warzywa ze skórki. Ziemniaki pokrój w cienkie plastry, cebulę w piórka, pietruszkę i imbir zetrzyj na tarce o drobnych oczkach.

      W garnku rozgrzej olej, wrzuć cebulę, pietruszkę i imbir. Po chwili smażenia (i mieszania) dodaj ziemniaki, czosnek. Smaż na mniejszym ogniu przez 10 minut, mieszając od czasu do czasu. W razie potrzeby dodaj nieco oleju. Po tym czasie posyp warzywa curry i wymieszaj. Następnie do garnka wlej bulion i dodaj umyty, podzielony na różyczki kalafior. Gotuj do miękkości warzyw przez około 10-15 minut. Blenderem zmiksuj zupę na krem. Podawaj z posiekanym koperkiem. Możesz również dodać grzanki.

      zupa kalafiorowa

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „Pyszna zupa krem z kalafiora”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chantel111
      Czas publikacji:
      sobota, 01 września 2018 13:45
  • niedziela, 30 października 2016
    • Krem z karmelizowanego kalafiora z chrupiącą ciecierzycą

      Dominika Wójciak, zwyciężczyni trzeciej edycji programy MasterChef chwalona przez samego Gordona Ramsaya, wydała książkę - Warzywo. 100 sposobów na jarzynę. Dominika skomponowała oryginalne smaki i połączenia z ogólnie dostępnych składników. Książka jest ładnie wydana, a zdjęcia zachęcają do wypróbowania przepisów. Póki co skusiłam się na zrobienie zupy krem z karmelizowanego kalafiora z chrzanem i chrupiącą ciecierzycą. Chrzan nadaje kalafiorowi charakteru, a ciecierzyca dodaje smaczku i chrupkości całej potrawie. Niestety ciecierzycę musimy zrobić tuż przed podaniem, gdyż szybko mięknie. Zapewne nie jest to ostatnia pozycja z tej książki, którą wypróbuję.

      Krem z karmelizowanego kalafiora z chrzanem i chrupiącą ciecierzycą

      /około 4-6 porcji/

      zupa

      • 1 większy kalafior
      • 3 łyżki masła
      • 1 cebula
      • 2 szklanki bulionu warzywnego, rosołu lub wody
      • 1 łyżka chrzanu
      • sól, pieprz
      • blender

      Kalafior umyj, usuń liście, podziel na różyczki.

      W garnku rozpuść masło, dodaj posiekaną na drobno cebulkę. Smaż na wolnym ogniu, aż cebula się zeszkli. Dodaj kalafior, sól, pieprz i przykryj garnek pokrywką. Duś na wolnym ogniu, aż kalafior zmięknie (w razie czego na początku duszenia można dodać 2 łyżki wody, by kalafior się nie przypalił; w czasie duszenia mieszamy co jakiś czas warzywa sprawdzając czy się nie przypalają). Gdy kalafior zmięknie dodajemy bulion i chrzan. Zagotowujemy, blendujemy na krem, przyprawiamy solą, pieprzem chrzanem według upodobań do smaku.

      Chrupiąca ciecierzyca

      • 1 szklanka ugotowanej ciecierzycy (może być z puszki lub słoika)
      • 2 łyżki oleju roślinnego
      • 0,5 łyżeczki miodu
      • 1 łyżeczka curry
      • szczypta soli

      W międzyczasie przygotowujemy ciecierzycę: piekarnik rozgrzej do 200°C. Ciecierzycę przepłukać i osuszyć ściereczkami kuchennymi. Wymieszać ciecierzycę z olejem, miodem, przyprawami. Blachę do pieczenia (wielkości całego piekarnika) wyłożyć papierem do pieczenia, wsypać na nią przygotowaną ciecierzycę i piec w piekarniku przez około 20-25 minut, mieszając w trakcie pieczenia kilkukrotnie.

      Gorący krem podawać z ciecierzycą.

      krem z karmelizowanego kalafiora chrupiąca ciecierzyca

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Krem z karmelizowanego kalafiora z chrupiącą ciecierzycą”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chantel111
      Czas publikacji:
      niedziela, 30 października 2016 10:23
  • sobota, 02 maja 2015
    • Przegląd kwietniowych nowości spożywczych - część 1

      Wiosną na rynku pojawia się wiele nowych produktów spożywczych, a także kilka nowych smaków już znanych produktów, odświeżane są szaty graficzne opakowań. Kilka z tych nowości chciałabym Wam przedstawić i wyrazić swoją opinię. Mam nadzieję, że i Wy powiecie co o nich sądzicie, czy Wam smakują, czy są warte swojej ceny i co jeszcze ciekawego spotkaliście na półkach w sklepie. Dzisiaj część pierwsza przeglądu nowości na rynku spożywczym. Zapraszam do dzielenia się opiniami.

      Na początek produkt, który był wprowadzany na rynek z blogerami kulinarnymi, więc być może na którymś blogu spotkaliście już lody Carte d'or chocolate brownie. Zacznijmy od tego, że same słowa "czekolada", "brownie" wzbudzają we mnie pozytywne odczucia :) W połączeniu z lodami to musi być pyszne. Lody czekoladowe są moim ulubionym smakiem, więc i tu towarzyszył mi dreszczyk emocji przy otwieraniu pudełka. Po otwarciu widzimy 6 przyjemnych dla oka czekoladowych górek posypanych ciastem brownie. Lody są bardzo smaczne, a kawałki brownie świetnie współgrają z konsystencją lodów. To lody dla czekoladohlików, gdyż są mocno czekoladowe w smaku i właśnie im polecam spróbowanie tych lodów.

      carte dor chocolate brownie

      carte dor chocolate brownie

      Minusy: cena.

      • Cena: 14,99zł/900ml
      • Info z opakowania: Lody czekoladowe (w tym 5% mlecznej czekolady) z sosem czekoladowym (w tym 2% czekolady) (15%) i kawałkami ciastek brownie (3%). Skład: odtworzone odtłuszczone mleko, cukier, woda, syrop glukozowo-fruktozowy, kakao w proszku o obniżonej zawartości tłuszczu, oleje roślinne (kokosowy, słonecznikowy), preparat serwatkowy (mleko), syrop glukozowy, miazga kakaowa, mleko pełne w proszku, mąka pszenna, masło kakaowe, tłuszcz mleczny, jaja, kakao w proszku, emulgatory (mono-i diglicerydy kwasów tłuszczowych, fosfatydy amonu), stabilizatory (mączka chleba świętojańskiego, guma guar), cukier trzcinowy, cukier inwertowany, mąka kukurydziana, sól, substancja spulchniająca (węglany sodu). Może zawierać orzechy.
      • wartość odżywcza

       carte dor chocolate brownie

       

      Kolejną nowością jest nowy smak mentosów: Mentos Choco - cukierki karmelowe z czekoladowym nadzieniem. Cukierki są nieco większe od standardowego mentosa, gdyż musi się w nim zmieścić czekoladowe nadzienie. Całkiem inne od pozostałych smaków mentosów. Jeśli ktoś lubi cukierki typu milka toffee, cadbury eclairs, to i tego mentosa polubi. Nieco klejące się do zębów, z czekoladowym nadzieniem, w sam raz do torebki na wypadek nagłej potrzeby zjedzenia czegoś słodkiego.

      mentos choco

      • Cena:2,48zł/opakowanie 38g
      • Skład: cukier, syrop glukozowy, czekolada 27% (cukier, miazga kakaowa, tłuszcz mleczny, kakao w proszku o obniżonej zawartości tłuszczu, emulgator (lecytyny (z soi)), aromat), mleko słodzone zagęszczone, dekstroza, odtłuszczone mleko w proszku, sól, substancja zagęszczająca (guma arabska), aromat, olej roślinny (kokosowy), dekstryna, substancja glazurująca (wosk carnauba).


      Po tych wszystkich słodyczach pora na coś zdrowego - dwa nowe produkty firmy Marwit - Zupa krem z brokułów z serem pleśniowym oraz Świeży sok z winogron i jabłek (seria limitowana).

      Zupę odnajdziemy w lodówkach. Skład jest bardzo dobry, opakowanie duże (500ml), sam smak zupy też fajny (taka standardowa zupka, jaką każdy z nas może w domu zrobić - brokuły, ziemniaki, woda, ser, sól). Według mnie to świetny produkt do kupienia, gdy wypadnie nam sytuacja, że musimy kupić gotowca lub po prostu nie mamy zdolności/ochoty/czasu do robienia zup. Nie porównuję tego produktu z "zupkami chińskimi" bo to nie ta liga. Zupa nie posiada substancji konserwujących, zagęszczających, wzmacniających smak, barwników.

      zupa marwit brokułowa

      • Składniki: brokuły 40%, woda 34%, ziemniaki 24%, ser pleśniowy 1,6% (mleko pełne pasteryzowane, sól, stabilizator: chlorek wapnia, czyste kultury mleczarskie, podpuszczka mikrobiotyczna, szlachetna pleśń Penicillum roqueforti), sól.
      • wartość odżywcza w 100ml: wartość enetgtyczna 182kJ/43kcal, tłuszcz 0,6g, w tym kwasy tłuszczowe nasycone 0,3g, węglowodany 6,8g, w tym cukry 5,5g, białko 1,8h, sól 0,6g
      • Cena: 5,99zł/ opakowanie 500ml


      Drugą nowością firmy Marwit jest sok z winogron i jabłek. Nie jest on produkowany z koncentratu, nie jest pasteryzowany. Sok jest smaczny. Balans między słodyczą i kwaskowatością jest świetny. Sok na pewno stanowi świetną alternatywę dla słodzonych napojów, choć cena jest dość duża, a i musimy uważać, by przechowywać go w lodówce.

      • Cena:3,99zł/ butelka 250ml
      • składniki: sok z czerwonych winogron 60%, sok z jabłek 40%.

       marwit winogrono jabłko

       Próbowaliście już opisanych produktów? Jaka jest Wasza opinia?

      Zapraszam wkrótce na cześć drugą testu.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (13) Pokaż komentarze do wpisu „Przegląd kwietniowych nowości spożywczych - część 1 ”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chantel111
      Czas publikacji:
      sobota, 02 maja 2015 14:21

Kalendarz

Marzec 2019

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

Wyszukiwarka

Tagi

Kanał informacyjny

















Zdjęcia przedstawione
na blogu stanowią własność
prywatną, są chronione
prawem autorskim i
nie wyrażam zgody
na ich wykorzystanie
bez mojej zgody.

Strona nie zbiera w sposób
automatyczny żadnych
informacji, z wyjątkiem
informacji zawartych w
plikach cookies. Pliki
cookies nie zawierają
danych osobowych.
Polityka plików cookies

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Durszlak.pl Top Blogi Odszukaj.com - przepisy kulinarne