Wpisy otagowane „jabłka”

  • piątek, 03 lutego 2017
    • Ciasto bez tłuszczu Kingi Paruzel

      Dzisiaj zapraszam Was na ciasto, które możecie zrobić z dowolnymi owocami lub, jeśli wolicie, czekoladą. Banany świetnie się sprawdzają i nadają ciastu przepięknego aromatu i smaku. Jeśli więc lubicie chlebki bananowe, to to ciasto będzie Wam smakować w tej wersji. Przepis pochodzi  kuchni lidla z odcinka w którym Kinga Paruzel gotuje i piecze z Karoliną ze StylizacjeTV. Ciasto od razu wpadło mi w oko i nie pomyliłam się - idealne na szybką zachciewajkę na słodkie! Dodatkowo co inny dodany owoc, to inne ciasto. To otwiera mnóstwo możliwości :) Dajcie znać w jakiej wersji Wy spróbowaliście. Podaję z moimi zmianami. Uwaga! Ciasto nie jest za wysokie, więc jeśli chcecie wyższe zróbcie z podwójnej porcji i wydłużcie czas pieczenia (do suchego patyczka).

      Ciasto bez tłuszczu Kingi Paruzel

      /źródło; tortownica ok.20-22cm; 1 szklanka=250ml/

      • 2 jajka
      • 1/3 szklanki cukru trzcinowego
      • skórka starta z małej pomarańczy /w oryginale skórka starta z cytryny/
      • 110 g mąki -u mnie pół na pół pszenna razowa i pszenna / w oryginale pszenna pełnoziarnista/
      • 1 łyżeczka cynamonu
      • 0,5 łyżeczki kardamonu
      • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
      • 75 ml mleka - u mnie krowie, w oryginale roślinne
      • szczypta soli
      • 1 szklanka owoców - u mnie 1 banan pokrojony w plastry i pół jabłka

      Jajka ubić z cukrem i szczyptą soli na puszystą masę. Dodać skórkę otartą z pomarańczy.

      Mąkę wymieszać z cynamonem, kardamonem, proszkiem do pieczenia.

      Do ubitej masy jajecznej dodać suche składniki i mleko, zmiksować do połączenia. Ciasto wyłożyć do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia. Wierzch posypać owocami. Piec około 25-30 minut w 180°C (do suchego patyczka).

      ciasto paruzel lidl stylizacjetv

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Ciasto bez tłuszczu Kingi Paruzel”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chantel111
      Czas publikacji:
      piątek, 03 lutego 2017 09:25
  • piątek, 04 marca 2016
    • Sałatka z brokułem

      Przepis na prostą i pyszną sałatkę. Ja zazwyczaj do sałatek używałam podgotowanego brokuła, a tutaj dla odmiany mamy brokuła niepoddanego obróbce termicznej, dzięki czemu przyjemnie chrupie podczas gryzienia :) Kilka składników, nic skomplikowanego, a jednak zaskakująco smaczne :) Żeby zrobić wersję całkiem zdrową i niskokaloryczną wystarczy zastąpić majonez jogurtem naturalnym.

      Sałatka z brokułem

      • 1 sztuka brokuła
      • 1 czerwona papryka
      • 1 duże jabłko
      • majonez, sól, kwasek cytrynowy

      Oddzielamy różyczki brokuła (pomijając tylko grubą część), kroimy na drobniejsze kawałki. Paprykę kroimy w drobną kostkę. Jabłko obieramy i ścieramy na tarce, na grubych oczkach. W osobnej miseczce łączymy majonez, sól i szczyptą kwasku cytrynowego. Próbujemy i w razie czego jeszcze doprawiamy do smaku. Łączymy składniki. Odstawiamy na chwilę do przegryzienia się smaków składników. Smacznego!

      sałatka z brokułem

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Sałatka z brokułem”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chantel111
      Czas publikacji:
      piątek, 04 marca 2016 07:40
  • niedziela, 15 listopada 2015
  • sobota, 02 maja 2015
    • Przegląd kwietniowych nowości spożywczych - część 1

      Wiosną na rynku pojawia się wiele nowych produktów spożywczych, a także kilka nowych smaków już znanych produktów, odświeżane są szaty graficzne opakowań. Kilka z tych nowości chciałabym Wam przedstawić i wyrazić swoją opinię. Mam nadzieję, że i Wy powiecie co o nich sądzicie, czy Wam smakują, czy są warte swojej ceny i co jeszcze ciekawego spotkaliście na półkach w sklepie. Dzisiaj część pierwsza przeglądu nowości na rynku spożywczym. Zapraszam do dzielenia się opiniami.

      Na początek produkt, który był wprowadzany na rynek z blogerami kulinarnymi, więc być może na którymś blogu spotkaliście już lody Carte d'or chocolate brownie. Zacznijmy od tego, że same słowa "czekolada", "brownie" wzbudzają we mnie pozytywne odczucia :) W połączeniu z lodami to musi być pyszne. Lody czekoladowe są moim ulubionym smakiem, więc i tu towarzyszył mi dreszczyk emocji przy otwieraniu pudełka. Po otwarciu widzimy 6 przyjemnych dla oka czekoladowych górek posypanych ciastem brownie. Lody są bardzo smaczne, a kawałki brownie świetnie współgrają z konsystencją lodów. To lody dla czekoladohlików, gdyż są mocno czekoladowe w smaku i właśnie im polecam spróbowanie tych lodów.

      carte dor chocolate brownie

      carte dor chocolate brownie

      Minusy: cena.

      • Cena: 14,99zł/900ml
      • Info z opakowania: Lody czekoladowe (w tym 5% mlecznej czekolady) z sosem czekoladowym (w tym 2% czekolady) (15%) i kawałkami ciastek brownie (3%). Skład: odtworzone odtłuszczone mleko, cukier, woda, syrop glukozowo-fruktozowy, kakao w proszku o obniżonej zawartości tłuszczu, oleje roślinne (kokosowy, słonecznikowy), preparat serwatkowy (mleko), syrop glukozowy, miazga kakaowa, mleko pełne w proszku, mąka pszenna, masło kakaowe, tłuszcz mleczny, jaja, kakao w proszku, emulgatory (mono-i diglicerydy kwasów tłuszczowych, fosfatydy amonu), stabilizatory (mączka chleba świętojańskiego, guma guar), cukier trzcinowy, cukier inwertowany, mąka kukurydziana, sól, substancja spulchniająca (węglany sodu). Może zawierać orzechy.
      • wartość odżywcza

       carte dor chocolate brownie

       

      Kolejną nowością jest nowy smak mentosów: Mentos Choco - cukierki karmelowe z czekoladowym nadzieniem. Cukierki są nieco większe od standardowego mentosa, gdyż musi się w nim zmieścić czekoladowe nadzienie. Całkiem inne od pozostałych smaków mentosów. Jeśli ktoś lubi cukierki typu milka toffee, cadbury eclairs, to i tego mentosa polubi. Nieco klejące się do zębów, z czekoladowym nadzieniem, w sam raz do torebki na wypadek nagłej potrzeby zjedzenia czegoś słodkiego.

      mentos choco

      • Cena:2,48zł/opakowanie 38g
      • Skład: cukier, syrop glukozowy, czekolada 27% (cukier, miazga kakaowa, tłuszcz mleczny, kakao w proszku o obniżonej zawartości tłuszczu, emulgator (lecytyny (z soi)), aromat), mleko słodzone zagęszczone, dekstroza, odtłuszczone mleko w proszku, sól, substancja zagęszczająca (guma arabska), aromat, olej roślinny (kokosowy), dekstryna, substancja glazurująca (wosk carnauba).


      Po tych wszystkich słodyczach pora na coś zdrowego - dwa nowe produkty firmy Marwit - Zupa krem z brokułów z serem pleśniowym oraz Świeży sok z winogron i jabłek (seria limitowana).

      Zupę odnajdziemy w lodówkach. Skład jest bardzo dobry, opakowanie duże (500ml), sam smak zupy też fajny (taka standardowa zupka, jaką każdy z nas może w domu zrobić - brokuły, ziemniaki, woda, ser, sól). Według mnie to świetny produkt do kupienia, gdy wypadnie nam sytuacja, że musimy kupić gotowca lub po prostu nie mamy zdolności/ochoty/czasu do robienia zup. Nie porównuję tego produktu z "zupkami chińskimi" bo to nie ta liga. Zupa nie posiada substancji konserwujących, zagęszczających, wzmacniających smak, barwników.

      zupa marwit brokułowa

      • Składniki: brokuły 40%, woda 34%, ziemniaki 24%, ser pleśniowy 1,6% (mleko pełne pasteryzowane, sól, stabilizator: chlorek wapnia, czyste kultury mleczarskie, podpuszczka mikrobiotyczna, szlachetna pleśń Penicillum roqueforti), sól.
      • wartość odżywcza w 100ml: wartość enetgtyczna 182kJ/43kcal, tłuszcz 0,6g, w tym kwasy tłuszczowe nasycone 0,3g, węglowodany 6,8g, w tym cukry 5,5g, białko 1,8h, sól 0,6g
      • Cena: 5,99zł/ opakowanie 500ml


      Drugą nowością firmy Marwit jest sok z winogron i jabłek. Nie jest on produkowany z koncentratu, nie jest pasteryzowany. Sok jest smaczny. Balans między słodyczą i kwaskowatością jest świetny. Sok na pewno stanowi świetną alternatywę dla słodzonych napojów, choć cena jest dość duża, a i musimy uważać, by przechowywać go w lodówce.

      • Cena:3,99zł/ butelka 250ml
      • składniki: sok z czerwonych winogron 60%, sok z jabłek 40%.

       marwit winogrono jabłko

       Próbowaliście już opisanych produktów? Jaka jest Wasza opinia?

      Zapraszam wkrótce na cześć drugą testu.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (13) Pokaż komentarze do wpisu „Przegląd kwietniowych nowości spożywczych - część 1 ”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chantel111
      Czas publikacji:
      sobota, 02 maja 2015 14:21
  • poniedziałek, 16 lutego 2015
    • Zdrowa i niskokaloryczna szarlotka

      Przepis na tę zdrową i niskokaloryczną szarlotkę został zaczerpnięty z książki "Makrobiotyka w polskiej kuchni, czyli powrót do dawnego odżywiania" Stanisławy Olko. Jak widać po przepisach na blogu nie jestem fanatykiem zdrowego sposobu odżywiania...lubię świeże bułeczki z mąki pszennej, słodycze, czasem coś smażonego na tłuszczu itp. Ale też zdaję sobie sprawę, że nasze samopoczucie i zdrowie zależy od tego jak traktujemy nasze ciało, jak się odżywiamy. To wszystko sprawia, że staram się świadomie wybierać jedzone produkty. Książka "Makrobiotyka..." opowiada o odżywianiu w zgodzie z naturą. Pomijając teorię jin i jang, makrobiotyczne podejście do odżywiania, można znaleźć tu ciekawe przepisy na niskokaloryczne, zdrowe dania. Znajdują się tu m. in. przepisy na słodycz bez cukru i z ograniczoną ilością tłuszczu. Ja nieco dostosowałam przepis na ciasto pod siebie (dodałam więcej miodu i kakao), gdyż nie czuję się gotowa na aż tak mało słodkie ciasto ;) Powiedzmy sobie szczerze, że mąka owsiana może i jest zdrowa, ale też nadaje ciastu nieco "tępego" smaku. Ciasto z racji braku substancji spulchniających jest zbite. Samych jabłek nie słodziłam - tutaj książka mnie oświeciła na temat janginizowania (prażenia) owoców z solą...dodatek soli do owoców wydobywa z nich ich naturalny cukier...hmm zazwyczaj jednak jabłka sypałam cukrem lub pozostawiałam bez cukru, ale soli jeszcze nie dodawałam. Końcowy efekt był taki, że prażone jabłka były w miarę słodkie (na takim poziomie mniej więcej jak przed prażeniem, nie zrobiły się kwaskowate), gdzieś ta nuta soli pozostaje wyczuwalna, więc lepiej dać takie "niecałe pół" łyżeczki soli (jak jemy ciasto "w całości", to nie czuć wcale słonego smaku). Zapewne nie każdemu to ciasto będzie smakować. Jeśli ktoś jest fanem spożywania dużych ilości cukru, to uzna to ciasto za okropne. Mnie nawet smakuje, zwłaszcza na drugi dzień jest lepsze, gdy nieco zmięknie w lodówce.

      Poniżej podaje proporcje składników, których ja użyłam. Jeśli wolicie zrobić wg oryginału, to jeśli ilości były różne od tego co użyłam, podałam je w nawiasie. Technika wykonania dokładnie taka sama w obydwóch przypadkach.

       Kruchy placek z jabłkami

      /szklanka= 250 ml; tradycyjna blaszka do ciasta -ok. 20x30cm/

      Kruche ciasto

      • 30 dag maki pszennej
      • 30 dag mąki owsianej
      • 8 łyżek oleju
      • 5,5 łyżki miodu (w oryginale 2 łyżki)
      • szczypta soli (pominęłam)
      • woda w temperaturze pokojowej - ilość zależy od suchości mąk - u mnie ok. 0,5 szklanki

      Mąki mieszamy ze sobą. Dodajemy olej, miód oraz wodę w takiej ilości by po wyrobieniu uzyskać gładkie ciasto, które odstaje od rąk i z którego można uformować kulę. Wkładamy takie ciasto na ok. godzinę do lodówki. Po tym czasie wykładamy ciastem blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Wkładamy do nagrzanego do  180ºC piekarnika i pieczemy ok. 20-25 minut. Odstawiamy do ostudzenia.

      Masa

      • 2 szklanki płatków owsianych górskich
      • 2,5 szklanki wody lub mleka (u mnie pół na pół; w oryginale sama woda)
      • 3 łyżki miodu (w oryginale nie było wcale)
      • 2 łyżki kakao (w oryginale nie było wcale)
      • 1 kg jabłek
      • 2 goździki
      • wiórki kokosowe (w oryginale nie było wcale)
      • niecałe 0,5 łyżeczki soli

      Płatki owiane mieszamy z wodą/mlekiem i gotujemy na małym ogniu ok. 10 minut, aż wchłoną niemal cały płyn i będą miękkie (mieszamy podczas gotowania, by się nie przypaliły). Odstawiamy, aż przestygną do temperatury pokojowej.

      Jabłka obieramy i kroimy na drobne kawałki. Wsypujemy do garnka o grubym dnie, posypujemy solą, dodajemy goździki i prażymy na małym ogniu aż zmiękną i nie będzie wyczuwalna sól, tylko słodycz jabłek. Odstawiamy do przestudzenia.

      Powracamy do płatków owsianych - po przestudzeniu blendujemy je na gładką masę z miodem i kakao. Możemy dosłodzić miodem, jeśli uważamy masę za mało słodką. Smarujemy ciasto masą owsianą.

      Następnie na wierzch wykładamy studzone jabłka (bez goździków). Całość posypujemy wiórkami kokosowymi. Ciasto właściwie od razu nadaje się do jedzenia, ale polecam schować je na noc do lodówki (lub kilka godzin), by nieco zmiękło, wtedy smakuje lepiej.

      dietetyczny jabłecznik

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Zdrowa i niskokaloryczna szarlotka”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chantel111
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 16 lutego 2015 08:54

Kalendarz

Marzec 2019

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

Wyszukiwarka

Tagi

Kanał informacyjny

















Zdjęcia przedstawione
na blogu stanowią własność
prywatną, są chronione
prawem autorskim i
nie wyrażam zgody
na ich wykorzystanie
bez mojej zgody.

Strona nie zbiera w sposób
automatyczny żadnych
informacji, z wyjątkiem
informacji zawartych w
plikach cookies. Pliki
cookies nie zawierają
danych osobowych.
Polityka plików cookies

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Durszlak.pl Top Blogi Odszukaj.com - przepisy kulinarne