Wpisy

  • niedziela, 16 października 2016
  • wtorek, 11 października 2016
    • Granola czekoladowo-kokosowa

      Ta czekoladowa granola świetnie nadaje się jako dodatek do jogurtu, mleka i owsianki. Jej zrobienie przynosi trochę dumy, że nie sięgnęliśmy po gotowy produkt, tylko sami wyczarowaliśmy dodatek do naszego śniadania. Jedyne na co musicie uważać, to by wyjąć ją w odpowiednim momencie, gdyż łatwo pod koniec pieczenia ją za bardzo zarumienić.

      Czekoladowo - kokosowa granola

      /inspiracja; szklanka = 200 ml; blaszka - na cały piekarnik/

      • 4 szklanki płatków wsianych górskich
      • 1 szklanka wiórków kokosowych
      • 1/2 szklanki sezamu
      • 3/4 szklanki orzechów pokrojonych na kawałki (u mnie włoskie)
      • 1/4 szklanki słonecznika
      • 1/2 szklanki kakao niesłodzonego
      • 1/3 szklanki oleju kokosowego
      • 0,5 łyżeczki ekstraktu waniliowego
      • 1/3 szklanki miodu
      • 1/4 szklanki brązowego cukru
      • 10 łyżek wody
      • ewentualnie 1/4 szklanki czekolady pokrojonej na kawałki

      Płatki owsiane, wiórki, sezam, orzechy i słonecznik umieszczamy w misce.

      W garnku podgrzewamy, cały czas mieszając, miód, kakao, olej, ekstrakt waniliowy, wodę i cukier, aż powstanie jednolita masa. Łączymy masę z mieszanką płatków i nasion, aż składniki się połączą. Wysypujemy granolę na blaszkę  wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy w temperaturze 160°C. Po 10 minutach mieszamy mieszankę, po kolejnych 10 znowu mieszamy i pieczemy jeszcze około 5 minut uważając, żeby nam się za bardzo nie zarumieniła (po 20 minutach pieczenia, być może stwierdzimy, że już jest sucha i przyrumieniona, wtedy nie należy jej na siłę trzymać w piekarniku, żeby jej za bardzo nie zarumienić). Po ostudzeniu przechowywać w szczelnym pojemniku.

      Jeśli lubicie, po ostudzeniu możecie do granoli dodać kawałki czekolady deserowej lub mlecznej.

       

      granola czekoladowa

      Granolę przygotowałam wspólnie z Gin. Zapraszam do zobaczeni Jej pomysłu na domową granolę :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Granola czekoladowo-kokosowa”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chantel111
      Czas publikacji:
      wtorek, 11 października 2016 19:52
  • niedziela, 09 października 2016
    • Oreo bułeczki

      Czy są tu fani ciasteczek oreo? A fani słodkich bułeczek drożdżowych? Jeśli należycie do którejś z grup proponuję Wam upieczenie bułeczek oreo. Mają fajny słodko- czekoladowy smak i są świeże nawet następnego dnia po upieczeniu. Przepis jest na dużą porcję, bo aż na 12 bułek, ale możecie upiec z połowy porcji, poczęstować znajomych lub zamrozić bułki, by móc się cieszyć nimi w dowolnej chwili :)

      Oreo drożdżowe bułeczki

      /12 sztuk; inspiracja/

      oreo bułki

      ciasto

      • 25 g drożdży świeżych
      • 100 g cukru
      • 500 g mąki
      • szczypta soli
      • 250 ml ciepłego mleka
      • 2 jajka
      • 80 g rozpuszczonego i przestudzonego do temperatury pokojowej masła (mało powinno być płynne, ale nie gorące)
      • 5 pokruszonych ciasteczek oreo (najlepiej zmiażdżyć je łyżką jak najdrobniej)

      masa oreo

      • 250 g serka homogenizowanego o smaku waniliowym
      • 1 jajko
      • 7 pokruszonych ciasteczek oreo

      Do miski wsypujemy sól i mąkę. Robimy ręką dołek w mące. Drożdże mieszamy z mlekiem, cukrem oraz z dwoma czubatymi łyżkami mąki (bierzemy mąkę z miski). Wlewamy masę do przygotowanego dołka i czekamy około 10-15 minut, aż drożdże troszkę podrosną. Dodajemy jajka i rozpuszczone masło. Mieszamy masę, aż zacznie być jednolita, wtedy dodajemy pokruszone ciastka i dalej wyrabiamy, aż ciasto będzie sprężyste, ciastka równomiernie rozłożone po cieście (możemy podsypać ciasto jeszcze mąką, ale na końcu wyrabiania ciasto może być jeszcze lekko kleiste). Wyrobione ciasto zostawiamy w ciepłym miejscu w miseczce przykrytej ściereczką kuchenną. Ciasto powinno podwoić swoją objętość, co zajmie około 40-60 minut.

      Przygotowujemy masę oreo: w misce mieszamy pokruszone (ja miażdżyłam łyżką) oreo z serkiem i jajkiem na jednolitą masę.

      Na stolnicy posypanej mąką rozwałkowujemy wyrośnięte ciasto na prostokąt o wymiarach około 25x60 cm (mniej więcej, nie trzeba dokładnie mierzyć). Na ciasto wykładamy masę serową, równomiernie ją rozsmarowujemy na całym cieście. Ciasto zwijamy wzdłuż dłuższego boku, by powstała nam długa rolka ciasta. Powstałe ciasto dzielimy na 12 części i układamy w wyłożonej papierem do pieczenia blaszce, zostawiając około 1-1,5 cm miejsca z każdej strony bułki, by miała miejsce na podrośnięcie. Zostawimy ciasto na około 15 minut. Po tym czasie  wkładamy do nagrzanego do 180°C piekarnika. Pieczemy 20 minut.

      oreo bułki

      Po całkowitym ostudzeniu bułek polewamy je lukrem (około 4 łyżki cukru pudru mieszamy z odrobiną wody) i możemy posypać okruszkami z ciastka oreo.

      Ważne, by po ostudzeniu bułeczki przechowywać w pojemniku przykrytym folią spożywczą, co pozwoli zachować ich świeżość na dłużej.

      oreo bułki

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (7) Pokaż komentarze do wpisu „Oreo bułeczki”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chantel111
      Czas publikacji:
      niedziela, 09 października 2016 09:47
  • niedziela, 02 października 2016
    • Batoniki śniadaniowe Nigelli Lawson

      "Zwróć uwagę, że to nic innego jak mleko z płatkami w formie ciasteczka, więc nic nie powinno Cię powstrzymać przed skubnięciem jednego przy porannej kawie" - przekonuje Nigella w swojej książce "Nigella Ekspresowo". Od siebie dodam, że jest to zapewne lepsza przekąska niż kupny baton. Dodatki właściwie są dowolne, ja zrobiłam tak jak Nigella. W przepisie nie było wyjaśnione jakie mleko skondensowane użyć, więc zdecydowałam się na mleko niesłodzone i dodatek miodu. Jeśli wybierzecie mleko słodzone, zrezygnujcie z miodu. Podaję z moimi zmianami.

      Śniadaniowe batoniki zbożowe

      /blacha 22x22 cm/

      • 1 puszka mleka skondensowanego niesłodzonego (ok. 410g)
      • 3 łyżki miodu
      • 250 g płatków owsianych (zwykłe lub górskie)
      • 100 g wiórków kokosowych
      • 100 g suszonej żurawiny lub rodzynek
      • 100 g mieszanki ziaren - słonecznika, dyni, sezamu
      • 100-125 g niesolonych  orzechów ziemnych

      Rozgrzej piekarnik do 130°C. Blaszkę o wymiarach 23x23 cm wyłóż papierem do pieczenia.

      Podgrzej mleko skondensowane wraz z miodem. W tym samym czasie wymieszaj pozostałe składniki, a następnie połącz z podgrzanym mlekiem. Wymieszaj, wyłóż na blaszkę, rozprowadź równomiernie przyciskając powierzchnię masy.

      Piecz przez godzinę. Po wyjęciu blachy z piekarnika pozostaw na 15 minut do przestygnięcia. Po tym czasie pokrój na kwadratowe kawałki i odstaw do całkowitego wystygnięcia.

      batony śniadaniowe nigella lawson

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Batoniki śniadaniowe Nigelli Lawson”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chantel111
      Czas publikacji:
      niedziela, 02 października 2016 11:13
  • czwartek, 29 września 2016

Kalendarz

Marzec 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31    

Wyszukiwarka

Tagi

Kanał informacyjny

















Zdjęcia przedstawione
na blogu stanowią własność
prywatną, są chronione
prawem autorskim i
nie wyrażam zgody
na ich wykorzystanie
bez mojej zgody.

Strona nie zbiera w sposób
automatyczny żadnych
informacji, z wyjątkiem
informacji zawartych w
plikach cookies. Pliki
cookies nie zawierają
danych osobowych.
Polityka plików cookies

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Durszlak.pl Top Blogi Odszukaj.com - przepisy kulinarne