Wpisy

  • wtorek, 25 maja 2010
    • Ciasteczka żółwia Franklina

      Naszła mnie ochota na ciasteczka. Miały być smaczne i proste w wykonaniu. Wybór padł na ciasteczka żółwia Franklina, znanej bajkowej postaci. Są tak łatwe, że nawet dzieci je zrobią. Przepis pochodzi z książki "Franklin i ciasteczka" P. Bourgeois. W przepisie nie ma proszku do pieczenia, ja jednak nieco dodałam. Ciastka są smaczne, jednak dość mączyste, więc warto dodać dużo czekolady, będą smaczniejsze.

      Ciasteczka żółwia Franklina

      • 3 /4 filiżanki cukru
      • 1/ 2 filiżanki miękkiego masła
      • 2 jajka
      • 2 filiżanki mąki
      • ok. 1 filiżanka drobno pokrojonej czekolady mlecznej lub chipsów czekoladowych

      ciasteczka żółwia Franklina

      Piekarnik nastawić na 180̊ C.

      Miękkie masło ubić z jajkami i cukrem.

      Następnie dodać mąkę, czekoladę, dokładnie wymieszać.

      Blaszkę wyłożyć papierem i wysmarować masłem. Wykładać na nią ciastka, lekko rozpłaszczając.

      Piec ok. 15 minut, do zarumienienia.

      Uwagi!  W zależności od ilości dodanej mąki i wielkości jajek, masa na ciastka może wyjść zbita lub bardziej luźna. Zbitą łatwiej wykładać na blachę, nawet rękoma lepiąc kulki i rozpłaszczając.

      Ciasteczka biorą udział w akcji kulinarnej Usagi - Czas na piknik

      Smacznego!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (11) Pokaż komentarze do wpisu „Ciasteczka żółwia Franklina”
      Tagi:
      Autor(ka):
      chantel111
      Czas publikacji:
      wtorek, 25 maja 2010 09:29
  • wtorek, 18 maja 2010
    • Rassolnik leningradzki

      Nazwa rassolnik pochodzi od słowa oznaczającego płyn z kwaszenia ogórków lub kapusty. Zupa wykonana z przepisu Janki z drobnymi przeróbkami. Bardzo smaczna i syta. Zrobiłam z pęczakiem, można robić z kaszą perłową. Dodałam więcej ogórków, bo czytałam, że do rassolnika dodaje się właśnie wodę od ogórków. Przez same ogórki zupa zyskuje lekko kwaskowaty smak. Podaję proporcję, ja robiłam bardziej "na oko" (na 6 szklanek rosołu i dając jednocześnie więcej warzyw) i też wyszło pysznie. Polecam!

      Rassolnik leningradzki

      SKŁADNIKI

      • 2 sztuki ziemniaków
      • 35 g kaszy perłowej lub pęczaka
      • 0,5 marchwi
      • 0,5 pietruszki
      • 0,5 cebuli
      • 1 ogórek kiszony
      • 1 łyżka oliwy /masła
      • 4 szklanki bulionu mięsnego
      • kawałek pora
      • kawałek selera
      • koperek
      • sól

      WYKONANIE

      1. Kaszę (pęczak) zalać gorącą wodą, doprowadzić do wrzenia, a następnie odlać wodę. Ponownie zalać kaszę gorącą wodą i gotować do miękkości.
      2. Do bulionu dodać ziemniaki pokrojone w kostkę. Gotować do miękkości ziemniaków, a następnie dodać kaszę.
      3. Marchew, pietruszkę, seler, ogórek, por pokroić w słupki, cebulę w kostkę                    i podsmażyć na oliwie na patelni. Dodać warzywa do zupy. Gotować do ich miękkości. Doprawić solą 5 minut przed końcem gotowania.
      4. Można dodać koperku, pokrojoną gotowaną szynkę lub śmietanę.

      rassolnik

      Smacznego!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Rassolnik leningradzki”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chantel111
      Czas publikacji:
      wtorek, 18 maja 2010 19:57
  • niedziela, 09 maja 2010
    • Czekoladowo miętowe brownies

      Większość z Was zapewne kojarzy czekoladki After eight. Są pyszne. Osobiście uwielbiam połączenie mięty z czekoladą. Dlatego gdy zobaczyłam przepis na czekoladowo miętowe brownies na joy of baking to wiedziałam że to ciasto idealne dla mnie. Zabrałam się za tłumaczenie przepisu, nieco go zmodyfikowałam. Zrobiłam z  dwa razy większej porcji i zmniejszyłam ilość cukru, bo nie wyobrażam sobie jak można dodać 0,5 kg cukru do brownies (?!). Dałam 340g i myślę, że spokojnie można zmniejszyć ilość do 300g. Lukier miętowy, jak to lukier, jest bardzo słodki, trzeba więc zniwelować czymś tę słodycz. Niech nikomu więc nie przyjdzie do głowy dodawanie słodkiej czekolady, tylko dlatego że nie lubi deserowej. Zapewniam, że nie ma takiej potrzeby :)

      Co do samego smaku, to wielbiciele połączenia mięty z czekoladą będą bardzo zadowoleni. Mocno czekoladowe z nutą mięty, pycha! Nie miałam ekstraktu miętowego, dlatego wykorzystałam zwykłe krople miętowe kupione w aptece i dodałam ich nieco więcej niż w przepisie, bo wolę bardziej miętowy smak :) . Z pewnością jeszcze powrócę do tego przepisu, zmniejszając może jedynie ilość lukru, lub ilość samego cukru na rzecz jogurtu, wtedy będzie można zjeść go nieco więcej i się nie zasłodzić ;-) Polecam gorąco!

      (wiadomość dla tych którzy będą robić pierwszy raz brownie - tak- ma wyglądać jak zakalec, o to właśnie chodzi ;-) ). Opis jest bardzo długi, ale samo ciacho proste w przygotowaniu.

      BROWNIES CZEKOLADOWO MIĘTOWE

      brownies miętowe

      Składniki (na blachę o wymiarach ok. 34,5x24,5 cm) - przepis po moich modyfikacjach

      Ciasto

      • 226 g niesolonego masła pociętego na kawałki lub margaryny
      • 230 g gorzkiej czekolady grubo posiekanej
      • 340 g cukru kryształu (może być 300 g)
      • 1,5 łyżeczki czystego waniliowego ekstraktu / aromatu
      • 4 jajka
      • 140 g mąki pszennej
      • 1/4 łyżeczki soli

      Lukier miętowy

      • 4 łyżki (56 g) niesolonego masła o temperaturze pokojowej
      • 2-3 łyżki gęstej śmietany
      • 230 g cukru puder
      • 1 łyżeczka czystego ekstraktu miętowego lub kropli miętowych (z apteki)
      • opcjonalnie – zielony barwnik spożywczy

      Polewa czekoladowa:

      • 170 g gorzkiej czekolady pokruszonej na kawałki
      • 2 łyżki (28 g) masła niesolonego

      Wykonanie

      Piec nagrzać na 160÷170̊C. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia (powinien na tyle wystawać, żeby było nam wygodnie wyjąć później ciasto z blachy) i posmarować masłem.

      Ciasto – Miskę ze stali nierdzewnej umieścić na garnku z gotującą się wodą, rozpuścić w niej masło i czekoladę. Zdjąć z ognia i wymieszać z cukrem, olejkiem waniliowym. Dodawać po jednym jajku, części przesianej mąki i wymieszać dobrze trzepaczką lub drewnianą łyżką. Dodać sól. Ciasto ubijamy do momentu aż będzie gładkie, błyszczące i będzie odchodzić od miski (ok. 1 minuty, ciasto nie jest bardzo gęste). Przelać do blachy, piec w nagrzanym piekarniku ok. 25 minut lub do momentu rozpoczęcia odchodzenia ciasta od boków blachy. Gdy włożymy patyczek w środek ciasta powinno być prawie czyste. Wyjąć z pieca, zostawić do całkowitego ostygnięcia.

       

      Miętowy lukier – Masło i cukier włożyć do miski, miksować mikserem do dobrego połączenia. Masa powinna być gładka. Dodajemy do niej ekstrakt z mięty / krople miętowe, mieszamy. Najlepiej spróbować, czy moc miętowego smaku jest dla nas odpowiednia i dodać tyle kropli, by nam smakowało. Opcjonalnie można dodać zielony barwnik spożywczy, jeśli chcemy by miał miętowy kolor. Jeśli lukier jest zbyt gęsty to dodajemy śmietanę / jogurt, tak by masa była w sam raz do rozsmarowania. Lukier rozprowadzić na ostudzonym cieście i włożyć do lodówki na ok. 10 minut. (Lukru można zrobić z 3/4 porcji lub zniwelować trochę słodki smak dając mniej cukru, a więcej jogurtu lub masła)

      Czekoladowa polewa – Masło i czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, tak jak na ciasto. Rozłożyć na ostudzonej miętowej masie i włożyć do lodówki na 30 minut lub do czasu stwardnienia czekolady.

      brownies after eight

      Podawanie – Schłodzone ciasto wyciągnąć z blachy podnosząc za końcówki papieru do pieczenia. Kroić na kawałki ostrym nożem. Żeby ułatwić krojenie i zmniejszyć podatność czekolady na pękanie  można spłukiwać nóż ciepłą wodą po ukrojeniu każdego kawałka. Ciasto można przechowywać w lodówce kilka dni lub zamrażać.

      Przepis dodaję do akcji "Z widelcem przez kuchnię obu Ameryk"

      Smacznego!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (14) Pokaż komentarze do wpisu „Czekoladowo miętowe brownies”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chantel111
      Czas publikacji:
      niedziela, 09 maja 2010 11:33
  • piątek, 07 maja 2010
    • Chleb w jajku

      Przepis dodaję do akcji "Śniadanie majowe 2" Mico. Chleb w jajku, przez niektórych nazywany tostami francuskimi (gdy przygotowujemy z pieczywa pszennego, chałki i obtaczamy na koniec w cukrze pudrze i waniliowym).

      chleb w jajku

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

      Przepis jest bardzo łatwy. Wystarczy nam:

      • chleb pokrojony na kromki. Świetnie nadaje się do tego czerstwy chleb z którym nie mamy co zrobić. Może być tostowy, bułki, chałki, co tylko chcemy.
      • jajko
      • woda lub mleko
      • zioła, pieprz, sól
      • tłuszcz do smażenia
      • dowolne dodatki - żółty ser, ketchup, cukier, dżem

      Do jajka dodajemy mniej więcej tyle wody/mleka ile zajmuje jajko, dodajemy sól, pieprz, dowolne przyprawy (u mnie zioła prowansalskie, ale może być np. papryka, tymianek). Mieszamy widelcem do połączenia składników. Maczamy w tym chleb z obu stron i wkładamy na rozgrzany tłuszcz na patelnię. Smażymy z obu stron do uzyskania złotego koloru. Po usmażeniu wykładamy na papierowy ręcznik, żeby odsączyć tłuszcz.

      Jeśli ktoś lubi to może włożyć na wierzch, lub między dwie usmażone kromki, żółty ser.

      Jeść można samo, na ostro - z ketchupem, serem, szynką, lub na słodko - z cukrem, dżemem, serkiem homogenizowanym.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (9) Pokaż komentarze do wpisu „Chleb w jajku”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chantel111
      Czas publikacji:
      piątek, 07 maja 2010 11:05
  • sobota, 01 maja 2010
    • Pie z karmelizowanymi jabłkami

      Dzisiaj przygotowałam ciasto z przepisu pochodzącego z książki Gordona Ramsay "Szef Kuchni po godzinach". Słodkie, jabłkowe z aromatem cynamonu, czyli wszystko co w szarlotkach najlepsze. A jak jeszcze doda się do tego gałkę lodów waniliowych, to już można się całkiem zatopić w smakach...

      Czytałam wielkie pochwały dotyczące tego ciasta, kiedy spróbowałam pierwszy kawałek na ciepło, to stwierdziłam, że bardzo dobre, jednak mogłoby być trochę mniej słodkie. Mi jednak smakował najbardziej na drugi dzień.

      Podobało mi się przygotowanie kruchego ciasta, bardzo szybkie. Jest jednak dość miękkie, więc włożyłam je na pół godziny do zamrażarki, a nie lodówki.

      PIE Z KARMELIZOWANYMI JABŁKAMI

      pie z karmelizowanymy jabłkami

      Składniki:
      * 90 g cukru pudru lub bardzo miałkiego (lepiej zmniejszyć ilość, max60g, chyba że mamy kwaśne jabłka)
      * 1/2 łyżeczki cynamonu
      * szczypta świeżo zmielonej gałki muszkatołowej
      * 1,5 kg jabłek
      * 60 g masła
      * 1 żółtko rozkłócone z 2 łyżkami wody na glazurę

      na ciasto (porcja 500 g):
      * 125 g masła, miękkiego w temperaturze pokojowej
      * 90 g miałkiego cukru
      * 1 duże jajko
      * 250 g mąki pszennej

      Wykonanie

      Ciasto

      Masło zmiksować z cukrem, dodać jajko i krótko miksować ok. 30 sekund. Dodać mąkę i ucierać do połączenia składników. Gdy ciasto jest zbyt twarde należy dodać odrobinę zimnej wody. Uformować z ciasta spłaszczony dysk, owinąć w folię i schować do lodówki na min. 30 minut.

      Nadzienie

      W misce połączyć cukier z przyprawami. Obrać jabłka, wydrążyć i pokroić na niewielkie kawałki. Połączyć z cukrem i przyprawami. Na patelni rozpuścić masło i smażyć jabłka na dużym ogniu ok. 5 minut, aż do zarumienienia brzegów. Zostawić do ostygnięcia.

      Schłodzone ciasto podzielić na dwie części. Pierwszą rozwałkować na grubość monety i wyłożyć nią   blachę. Na spód wyłożyć ostudzone jabłka, a na nie pozostałe rozwałkowane ciasto. Wierzch ciasta posmarować glazurą, a na środku zrobić rozcięcie w kształcie krzyża, żeby para miała którędy uciekać. Piec ok. 35-40 min. w temp. 190̊C , do zarumienienia wierzchu.

      pie ramsay

      Uwagi!

      Ponieważ jabłka mogą się nie mieścić na patelni, to można je smażyć w 2 turach.

      Ciasta nie należy długo miksować, bo będzie zbyt twarde.

      Przepis jest na tortownicę o średnicy 24÷ 26 cm.

      Z części ciasta można na wierzchu ulepić dekoracje.

      Smacznego!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (10) Pokaż komentarze do wpisu „Pie z karmelizowanymi jabłkami”
      Tagi:
      Autor(ka):
      chantel111
      Czas publikacji:
      sobota, 01 maja 2010 20:46

Kalendarz

Grudzień 2018

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            

Wyszukiwarka

Tagi

Kanał informacyjny



















Zdjęcia przedstawione
na blogu stanowią własność
prywatną, są chronione
prawem autorskim i
nie wyrażam zgody
na ich wykorzystanie
bez mojej zgody.

Strona nie zbiera w sposób
automatyczny żadnych
informacji, z wyjątkiem
informacji zawartych w
plikach cookies. Pliki
cookies nie zawierają
danych osobowych.
Polityka plików cookies

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Durszlak.pl Top Blogi Odszukaj.com - przepisy kulinarne