Wpisy

  • czwartek, 13 grudnia 2018
    • Chrupiąca zupa mulligatawny z dynią

      Zupa idealna na chłodniejsze wieczory. Jej skład na pierwszy rzut oka jest dość dziwny, oryginalny, zastanawiający...czy to może być dobre? Oj tak, może być i jest. Świetna zupa jesienna. Chrupiąca, pełna smaku, wyważona. Przyprawy świetnie się komponują z pozostałymi składnikami.

      Chrupiąca zupa mulligatawny z dynią

      /źródło - BBC goodfood 01/02 2015; 5-6 porcji/

      • 1 cebula
      • 1 jabłko, obrane, pokrojone w drobną kostkę
      • 1,5 łodygi selera naciowego, posiekane w drobną kostkę
      • 1/3 średniej wielkości dyni hokkaido (może być inna, ale ta świetnie się sprawdza), obrana, pozbawiona pestek, pokrojona w drobną kostkę
      • 1 łyżka curry
      • 1/2 łyżki mielonego cynamonu
      • 1/2 łyżki nasion czarnuszki
      • 400 g przecieru pomidorowego (passata) lub pomidorów z puszki posiekanych
      • 0,75 L bulionu drobiowego lub warzywnego
      • 70 g ryżu basmati
      • pół pęczka posiekanej natki pietruszki
      • olej do smażenia

      W garnku o grubym dnie rozgrzać olej. Dodać pokrojone jabłko, cebulę, seler, szczyptę soli. Smażyć przez około 10 minut ciągle mieszając. Dodać dynię, curry, cynamon, nasiona czarnuszki, szczyptę pieprzu. Smaż przez kolejne 2 minuty, a następnie dodać pomidory, bulion i ryż. Wymieszaj, gotuj przez 15 minut na wolnym ogniu przykryte. Po tym czasie sprawdzić czy ryż i warzywa są dogotowane.

      zupa dyniowa

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Chrupiąca zupa mulligatawny z dynią”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chantel111
      Czas publikacji:
      czwartek, 13 grudnia 2018 06:19
  • poniedziałek, 26 listopada 2018
    • Smarowidło z fasoli - "smalec" wegetariański

      Nadawanie wegetariańskim/ wegańskim potrawom nazewnictwa niewegetariańskiego jest dla mnie zawsze nieco dziwne, w końcu to zupełnie inne potrawy. Niemniej taka nazwa smarowidła z fasoli, czyli "smalec" wegetariański jest powszechnie stosowana. Ważne jest to, że to fajne smarowidło do chleba. Świetne z kiszonymi ogórkami. Jeśli macie jednego - dwóch zjadaczy pasty, to lepiej zrobić z małej puszki fasoli lub połowy normalnej.

      Smalec z fasoli

      /przepis od znajomej/

      • 1 puszka białej fasoli
      • 1 por - biała część
      • 1 gruszka
      • 2 ziarenka ziela angielskiego
      • 2 liście laurowe
      • 1 łyżeczka czarnuszki
      • 2 łyżki wody
      • 1 łyżeczka sosu sojowego
      • 0,5 łyżeczki tymianku suszonego
      • 0,5 łyżeczki majeranku suszonego
      • sól, pieprz
      • olej do smażenia

      Pora kroimy niezbyt grubo. Gruszkę obrać, wydrążyć i pokroić w kostkę.

      Na patelni rozgrzać olej, dodać por, gruszkę, czarnuszkę, liście laurowe, ziele angielskie. Smażyć około 10 minut na niezbyt dużym ogniu, mieszając, aż pory będą miękkie. Wyjąć ziele angielskie i liście laurowe. Łączymy usmażone składniki z fasolą, sosem sojowym, solą i pieprzem, tymiankiem, majerankiem, wodą i miksujemy na gładko blenderem. Przyprawiamy do smaku. Pastę przechowujemy w słoiczku w lodówce.

      smalec wegetariański

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Smarowidło z fasoli - "smalec" wegetariański”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chantel111
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 26 listopada 2018 07:53
  • wtorek, 06 listopada 2018
    • Ciasto bez pieczenia Rajska Pianka

      Ciasto pianka kojarzy mi się z wizytami u babci. Smakowało nieco inaczej, i było tylko białe,  ale konsystencja była ta sama. Tutaj wersja pianki która szczególnie spodoba się dzieciom, ale i dorosły ciszy oko. Świetny pomysł dla gości i na przyjęcia dla milusińskich. Słodkie, kolorowe i nie trzeba piec. Samo zrobienie też jest łatwe, wystarczy tylko pilnować konsystencji. Smacznego!

      Ciasto Rajska pianka

      / blaszka ok 25x35 cm, inspiracja/

      Spód i wierzch

      • duża paczka herbatników

      Pianka

      • 1250 ml śmietanki 30% - schłodzona
      • 700 g schłodzonego jogurtu naturalnego
      • 3 łyżki cukru pudru
      • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
      • 2 zielone galaretki* (u mnie owoce leśne) + 400 ml świeżo ugotowanej wody
      • 2 czerwone galaretki* (u mnie truskawkowa) + 400 ml świeżo ugotowanej wody
      • 2 żółte galaretki* (u mnie cytrynowa) + 400 ml świeżo ugotowanej wody

      *należy kupić galaretki przeznaczone na 500 ml wody

      Każdą galaretkę rozpuszczamy w gorącej wodzie (400 ml) i zostawiamy do przestygnięcia. Następnie wkładamy do lodówki i co jakiś czas sprawdzamy, czy zaczyna gęstnieć.

      Blaszkę wykładamy folią spożywczą robiąc dłuższe końcówki u góry blaszki (możemy pominąć ten krok, ale ciasto będzie nam później łatwiej wyciągnąć i kroić. Zamiast folii możemy ewentualnie użyć papieru do pieczenia).

      Na dnie blaszki układamy ciastka, żeby cała powierzchnia była zakryta.

      Gdy galaretka będzie ostudzona i zacznie gęstnieć ubijamy śmietankę. Gdy śmietanka będzie sztywniejsza dodajemy cukier puder i ubijamy na sztywno. Następnie dodajemy jogurt, ekstrakt waniliowy i dokładnie wymieszać łyżką.

      Dzielimy masę na 3 równe części. Do każdej dodać tężejącą galaretkę i zmiksować na wolnych obrotach do połączenia. Wkładamy jedną miseczkę z galaretką na około 5 minut do lodówki. Gdy masa zacznie gęstnieć wykładamy masę na ciastka. Następnie blaszkę z masą  oraz drugą miseczkę z galaretką wkładamy do lodówki - również na około 5 minut. Gdy masa z galaretką zacznie gęstnieć wykładamy ją na blaszkę, równomiernie rozprowadzamy i wkładamy wraz z trzecią miseczką z galaretką do lodówki na około 5 minut. Postępujemy taka samo jak z poprzednimi dwoma masami. Gdy wyłożymy na blaszkę ostatnią masę układamy od razu na niej warstwę herbatników, blaszkę przykrywamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki na kilka godzin, aż ciastka zmiękną (najlepsze na drugi dzień).

      pyszne ciasto rajska pianka

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (11) Pokaż komentarze do wpisu „Ciasto bez pieczenia Rajska Pianka”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chantel111
      Czas publikacji:
      wtorek, 06 listopada 2018 06:13
  • środa, 24 października 2018
    • Chiński kurczak curry

      Jeśli lubicie aromatyczne potrawy i curry, to zasmakuje Wam ta potrawa. Łatwo się ją robi, jedyna trudność to znalezienie w sklepie groszku cukrowego. Na szczęście co jakiś czas różne sklepy organizują tygodnie azjatyckie i czasem jest dostępny. Ja kupuję w kauflandzie, gdzie od czasu do czasu jest w sprzedaży w dziale z warzywami. Inspiracja pochodzi z książki Kuchnia milenijna. Kuchnia chińska.

      Chiński kurczak curry

      /porcja na 3 osoby lub dwie bardzo głodne/

      • pojedyncza pierś z kurczaka
      • 3/4 łyżki mąki
      • 3/4 łyżki curry w proszku
      • szczypta soli
      • 1/2 łyżeczki mielonej czerwonej papryki słodkiej
      • 1 łyżeczka oleju sezamowego (w oryginale olej arachidowy)
      • olej do smażenia - u mnie rzepakowy
      • pół dużej cebuli lub dwie małe, posiekana na drobno
      • 2 ząbki czosnku, posiekany
      • 1 szklanka bulionu z kurczaka
      • 2 łyżki sosu sojowego jasnego
      • 250 g świeżego groszku cukrowego
      • 2 łyżki posiekanych orzechów arachidowych
      • ryż do podania - około 200 g

      Kurczaka pokroić w kostkę. Wymieszać z łyżką oleju, mąką, curry, solą, papryką. Odstawić do lodówki na 10 minut.

      Na patelni rozgrzać olej sezamowy wraz z olejem do smażenia. Wrzucić cebulkę i czosnek, chwilę smażyć. Wrzucić kurczaka, smażyć kilka minut, mieszając, aż nie będzie surowy. Dodać bulion, sos sojowy, zmniejszyć ogień i gotować bez przykrycia 10 minut. Dodać groszek i gotować przez klika minut, aż groszek będzie miękki, ale wciąż chrupiący (około 5 minut, zależy od wielkości ognia). Potrawę podajemy z ryżem, posypaną orzeszkami.

      chiński kurczak curry

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Chiński kurczak curry”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chantel111
      Czas publikacji:
      środa, 24 października 2018 10:35
  • piątek, 28 września 2018
    • Scones z suszonymi morelami

      Scones z suszonymi morelami świetnie nadają się zarówno jako słodka przekąska, jak i na śniadanie, lunch, jako prowiant na wycieczkę, czy piknik. Jeśli lubimy możemy je zjeść z masłem, czy konfiturą, jednak mi smakują najbardziej bez dodatków. Inspiracją był przepis od Marthy Stewart z książki "Baking handbook". Przepis możecie oczywiście modyfikować dodając inne suszone owoce.

      Scones z suszonymi morelami

      • 1 szklanka płatków owsianych (u mnie błyskawiczne)
      • 1 szklanka mąki pszennej
      • 1 szklanka mąki orkiszowej
      • 1/4 szklanki + 2 łyżki cukru białego 
      • 1 łyżeczki proszku do pieczenia
      • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
      • szczypta soli
      • 1 jajko
      • 0,5 szklanki (125 ml) maślanki, w temperaturze pokojowej
      • 140 g miękkiego masła
      • 100 g suszonych moreli
      • śmietanka / mleko lub roztrzepane jajko do posmarowania wierzchu

      W misce wymieszać płatki owsiane, mąkę pszenną i orkiszową, cukier, proszek do pieczenia, sodę oczyszczoną, sól. Dodać masło i wyrobić, by masło połączyło się ze suchymi składnikami.

      W drugiej misce wymieszać jajka, maślankę. Dodać do pozostałych składników i wyrobić ciasto. Dodać pokrojone w drobną kostkę morele. Wymieszać.

      Podzielić ciasto na 8 części. Z każde zrobić kulę i ją lekko spłaszczyć, kłaść na papierze o pieczenia (dłonie można zwilżyć wodą, wtedy łatwiej  będzie kształtować bułeczki). Wierzch scones posmarować śmietaną / jajkiem lub mlekiem. Piecz w 190° przez około 25-30 minut, aż będą rumiane.

      scones morele martha stwart

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (10) Pokaż komentarze do wpisu „Scones z suszonymi morelami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chantel111
      Czas publikacji:
      piątek, 28 września 2018 10:26

Kalendarz

Grudzień 2018

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            

Wyszukiwarka

Tagi

Kanał informacyjny



















Zdjęcia przedstawione
na blogu stanowią własność
prywatną, są chronione
prawem autorskim i
nie wyrażam zgody
na ich wykorzystanie
bez mojej zgody.

Strona nie zbiera w sposób
automatyczny żadnych
informacji, z wyjątkiem
informacji zawartych w
plikach cookies. Pliki
cookies nie zawierają
danych osobowych.
Polityka plików cookies

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Durszlak.pl Top Blogi Odszukaj.com - przepisy kulinarne