Wpisy
To, że herbata nadaje się nie tylko do picia mogliście się przekonać przy okazji przepisu na lody herbaciane, babkę herbacianą lub budyń herbaciany :) Teraz przyszła pora na chleb, drożdżowy, z suszonymi morelami i rodzynkami. Oczywiście jeśli nie lubicie jednych lub drugich, to możecie zamienić innymi suszonymi owocami. Jeśli chodzi o herbatę, to możecie użyć, tego co podpowie Wam wyobraźnia. Ostrożna wersja to herbata czarna i earl grey. Chleb bardzo smaczny, od razu usłyszałam, że mogę piec go częściej. Jeśli chodzi o smak, to jeśli ktoś nie wie, że jest na herbacie, to nie rozpozna tego ze smaku. Przepis pochodzi z książki "Chleb domowy wypiek" Pawła Mandera z moimi zmianami.
Chleb drożdżowy z herbatą
/ 1 bochenek; keksówka o wymiarach ok. 33x12cm/
Mleko lekko podgrzewamy, dodajemy do niego cukier, 2 czubate łyżki mąki oraz drożdże. Wszystko mieszamy i odstawiamy na kilka/kilkanaście minut, aż nieco wyrosną.
Kroimy na kawałki morele, dodajemy rodzynki i mieszamy z 1 łyżką mąki.
Do miski wsypujemy resztę mąki, sól, otręby. Mieszamy. Następnie dodajemy herbatę (w temp. pokojowej), drożdże i wyrabiamy ciasto przez chwilę. Dodajemy morele i rodzynki oraz sezam (można zostawić łyżkę sezamu do posypania wierzchu chleba). Wyrabiamy. Gdy składniki się połączą, wykładamy ciasto na posypany mąką blat i wyrabiamy ciasto aż będzie jednolite i gładkie. Ciasto nie powinno nam się lepić do rąk, więc w razi potrzeby podsypujemy nieco mąką i wyrabiamy.
Przekładamy ciasto do blaszki i zostawimy na ok. godzinę w ciepłe, nieprzewiewne miejsce. Blaszkę przykryć ściereczką. Gdy chlebek wyrośnie rozgrzewamy piekarnik do 230ºC, na dno piekarnika kładziemy miseczkę z wodą. Gdy piekarnik się nagrzeje wkładamy chleb i skręcamy temperaturę do 190ºC. Pieczemy ok. 40 minut (do suchego patyczka). W czasie pieczenia, pod koniec, przykryłam chleb papierem do pieczenia, gdyż zaczął się za bardzo rumienić.

Przepis bierze udział w akcji Jemy herbatę 
Czas ogłosić wyniki z CupoNation.pl
Zadanie konkursowe polegało na zrobieniu wiosennego zdjęcia z napisem "cuponation" lub "C".
Do wygrania były 4 karty prezentowe Empik o wartości 25zł oraz 1 sztuka Vouchera na zakupy o wartości 100zł w Answear.com.
Poniżej znajdują się zwycięskie zdjęcia. Zwycięzców proszę o kontakt mailowy i podanie danych adresu na który ma zostać wysłana nagroda. Stworzyliście wszyscy na prawdę świetne prace! Dziękuję za udział w konkursie. Mam nadzieję, że kupicie sobie coś fajnego :)




Po syropie z kwiatów mniszka lekarskiego jedziemy dalej z wytwarzaniem produktów do domowej spiżarni. Młode pędy sosny zbiera się w kwietniu i maju. Do zbioru nie nadają się pędy mocno rozwinięte, kwitnące oraz o długości ponad 12cm. Nie powinno się zbierać wszystkich pędów z drzewka, gdyż nie będzie miało szansy rozrastać się. Syrop z sosny ma właściwości przeciwbakteryjne i wykrztuśne oraz słabe moczopędne. Stosowany jest więc w nieżycie górnych dróg oddechowych oraz kaszlu. Syrop robię pierwszy raz, ale przepis powtarza się wielokrotnie w internecie, więc został wielokrotnie wypróbowany.
Syrop z pędów sosny

Pędy z sosny oczyszczamy lekko z brązowych łusek. Ja każdy pęd przeciągałam między palcami, dzięki czemu luźne łuski odeszły i miałam pewność, że żaden robaczek nie przejdzie selekcji.

łamiemy pędy na mniejsze części. Wyparzamy słoiki i kładziemy naprzemienni pędy, posypujemy cukrem, lekko ubijamy np. drewnianym tłuczkiem, czy kulą do ucierania. na koniec zasypujemy pozostałym cukrem. W słoiku powinno zostać nieco wolnej przestrzeni, wiec w razie czego rozkładamy pędy na większą ilość słoików. na słoiki kładziemy nakrętki, ale nie zakręcamy. Pozostawiamy w słonecznym miejscu, aż wydzieli się sok. Trwa to od ok. 1-1,5 miesiąca. następnie przelewamy sok przez gazę do wyparzonych słoiczków i przechowujemy w zacienionym, chłodnym miejscu.
Wg Izy dla lepszej konserwacji można dodać spirytusu - kilka łyżek na litr. Wtedy podajemy sok tylko dorosłym.
Do tego przepisu zbierałam się już drugi rok. W zeszłym przegapiłam kwitnącego mniszka, więc w tym stwierdziłam, że trzeba nadrobić. Pojechałam na daleką łąkę koło lasu, w środku niczego, tak by kwiatki były czyste i...okazało się, że nie kwitł tam ani jeden mlecz ;) no nic, pojechałam w inne miejsce, bliżej domostw na wsi i tutaj już nie było na szczęście problemu. Zebrałam 800 kwiatków (tak, liczyłam) i szczęśliwa mogłam się zabrać do robienia syropu. A "miodek" ten ma szereg zalet i jest bardzo zdrowy. Mniszek jest bogaty w witaminę A,D, B oraz C, garbniki, potas, magnez i żelazo. Działa przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie, oczyszcza organizm i jest surowcem leczniczym, który mamy na wyciągnięcie ręki. Wystarczy skorzystać, bo nie kosztuje nas to wiele pracy. Jeśli chodzi o smak, to mi najbardziej kojarzy się z lizakami z dzieciństwa...jest po prostu pyszny. Możemy go wyjadać łyżeczką, smarować pieczywo lub używać do słodzenia napojów, jogurtu, owsianki...
Syrop z mniszka (miód z mniszka)
/ kilka małych słoiczków/

Zbieramy kwiatki na łące. Powinny być one jak najbardziej eko, a więc zbieramy w miejscach gdzie ludzie nie chodzą z psami, gdzie nie ma w pobliżu ulic, czy przemysłu. Kwiaty powinny być rozwinięte.
Układamy kwiatki na dworze na białych kartkach i zostawiamy na ok. 3 godziny. Dzięki temu większość robaków powinna uciec. Następnie przeglądamy każdy kwiatek, czy nie ma w nim robaków.
Zalewamy kwiaty wodą i zostawiamy na kilka godzin (6-8 godzin). Po tym czasie zagotowujemy kwiatki i gotujemy na średnim ogniu przez 20 minut. Zdejmujemy z ognia. Dodajemy umytą i pokrojoną w plastry cytrynę. Zostawiamy wszystko na 24 godziny.
Po 24 godzinach wyciskamy sok z cytryn i ją wyrzucamy. Bierzemy po kilka łyżek kwiatów na sitko i odciskamy wodę. Gdy pozostanie nam już tylko woda z sokiem, to zagotowujemy ją i gotujemy na małym ogniu (bez przykrywki) przez ok. 2 godziny. Syrop nieco odparuje, jednak nie powinien być gęsty tak jak zwykły miód. Po ostygnięciu jeszcze się zagęści.
Miód przelewamy do wyparzonych wrzątkiem słoiczków, zakręcamy odstawiamy do przestygnięcia postawione na zakrętce.

Wpis bierze udział w akcji Usagi - czas na piknik! a także w akcji Zielnik kuchenny 2013 oraz Kwiatożercy 2013.
Pieczywo czosnkowe, coś niesamowitego i niezwykle aromatycznego. Lubię ten zapach czosnku na rękach pozostający po jego krojeniu, aromat pieczonego ciasta drożdżowego unoszący się w powietrzu...mmm. Te rogale zabrałam na śniadanie do Sąsiadek, które organizują śniadania i warsztaty w Poznaniu. Bardzo dobrze się bawiłam, więc Wam polecam. Inspiracja tu.
Rogaliki czosnkowe
/ok.24 szt małych rogali/

Składniki mieszamy ze sobą, zostawiamy w ciepłym miejscu na kilka minut aż drożdże podrosną.
Wszystkie składniki umieszczamy w misce. Dodajemy podrośnięte drożdże. Wszystko mieszamy, a gdy składniki się połączą przenosimy na posypaną mąką stolnicę i wyrabiamy kilka minut, aż ciasto będzie gładkie i nie będzie kleić nam się do rąk (w razie potrzeby używamy więcej mąki). Wkładamy do posypanej mąką miski, przykrywamy ściereczką i zostawiamy w ciepłym miejscu, aż ciasto podwoi swoją objętość.
Masło łączymy z resztą składników.
Po wyrośnięciu ciasta dzielimy je na pół i każdą część rozwałkowujemy cienko (grubość ok. 2-3 mm, aczkolwiek nikomu nie polecam mierzenia linijką ;) na blacie posypanym mąką. Smarujemy ciasto równomiernie masłem czosnkowym, a następnie wykrawamy trójkąty i zwijamy rogaliki. Wielkość zależy od upodobań. Ja robiłam małe rogaliki i wyszło mi ok. 26 sztuk. Możemy robić duże, wtedy pieczemy też nieco dłużej.
Rogale układamy na papierze do pieczenia. Zostawiamy na jakieś 15-30 minut, żeby jeszcze troszkę podrosły.
Przed włożeniem do piekarnika rogale smarujemy jajkiem lub śmietanką i posypujemy startym na najmniejszych oczkach tarki serem żółtym. Pieczemy w 190ºC przez ok. 15 minut, aż rogale będą rumiane. Jeśli robimy duże rogale, wydłużamy czas pieczenia.

Wpis bierze udział w akcji Usagi - czas na piknik!
a także śniadaniowe wypieki oraz zielnik kuchenny 2013
| Pn | Wt | Śr | Cz | Pt | So | Nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | ||
| 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 |
| 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 |
| 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 |
| 27 | 28 | 29 | 30 | 31 |