Wpisy

  • czwartek, 25 czerwca 2015
    • Przegląd nowości spożywczych nr 2

      Co nowego pojawiło się na naszych sklepowych półkach? Przeczytaj, zainspiruj się, wyraź swoją opinię :)

      1. Piwo Redd's gruszka i chili oraz 2. Piwo Warka Radler z lemoniadą o smaku czarnej porzeczki i limonki

      Dwa piwa o ciekawie zapowiadających się smakach. Rozpocznijmy od Redd's. Propozycją na to lato jest smak gruszki z chili. Piwo nie jest za słodkie, łatwo można wyczuć w smaku gruszkę, natomiast chili już nie bardzo. Spodziewałam się, że będzie ostro, ale tak nie jest. Jest przyjemnie, a chili objawia nam się poprzez rozgrzewanie ;) Schłodzony Redd's smakuje bardzo dobrze. Myślę, że to fajna propozycja na letni ciepły wieczór.

      cena: 3,89zł / butelka 500ml

      redds gruszka chili

      Teraz przejdźmy do letniej propozycji Warki - piwa z lemoniadą o smaku czarnej porzeczki i limonki. Według mnie przy konkurencji wypada blado. Niestety jest, jak dla mnie, zbyt słodkie, a nawet pomijając tę kwestię, to sam smak nie zachęca do ponownego kupna... Spodziewałam się lekkiej kwaśności od limonki, zbalansowania słodyczy, niestety nie w tym piwie. Warto spojrzeć też na skład- sok z porzeczek jest na przedostatnim miejscu.

      cena: 1,89zł / puszka 330ml (cena była chyba promocyjna)

      warka radler czarna pożeczka limonka

      3. Cukierki Wawel - Karmelowy w czekoladzie

      Cukierki karmelowe z czekoladą mleczną i alkoholem w czekoladzie - słodkie, karmelowe, pyszne :) Dodatek alkoholu lekko wyostrza smak. Fajne są i smaczne, choć tak słodkie, że nie jesteśmy w stanie zjeść ich dużo. Może to i lepiej, bo paczka starcza na dłużej ;) Zresztą czego tu się czepiać, cukierki mają być słodkie!

      karmelowy wawel

      4. Tic Tac Minionki 

      Minionki...nareszcie nowy film już za chwilę w kinach! :) A w gratisie zatrzęsienie minionkowe...minionkowe cukierki, czekoladki, koszulki, popcorn, pościel i co tam jeszcze sobie wymyślicie. Tic Tac zaproponował nam drażetki o smaku minionkowym...tfu! bananowym, które wyglądają jak minionki. Jejku cieszą niesamowicie, wyglądają świetnie i zabawnie, a smakują dość nieciekawie. Serio. Nic specjalnego i nikt z poczęstowanych się nie zachwycał i nie chciał, żeby mu dosypać minionków ;)  Ale kwestia gustu, w końcu na profilu na fb tic tac widziałam, że fani smaku są :)

      A! I uważajcie przy zakupie, bo nie wszystkie opakowanie mają nadruki na cukierkach. Niektóre po prostu mają opakowanie wyglądające jak minionek, a w środku żółte draże bez nadruku (w zależności od wielkości opakowania).

      cena: 4,49zł/ standardowe opakowanie

      tic tac minionki bananowe

      5. Kinder pingui o smaku malinowym

      No ok, przyznaję że nie przepadam za malinami, więc może nie jestem obiektywna, ale mnie nie zasmakował ten baton. Może inne smaki są lepsze? Jeśli chodzi o skład, to patrząc, że jest to produkt dedykowany raczej dla dzieci, to sami oceńcie, czy warto:

      preparat malinowy 20% (przecier malinowy (50%), syrop glukozowo-fruktozowy, cukier, substancje zagęszczające: pektyny, zagęszczony sok cytrynowy, aromat naturalny, kwas: kwas cytrynowy), czekolada mleczna 19,5% (cukier, tłuszcz kakaowy, mleko pełne w proszku, miazga kakaowa, emulgator: lecytyny (soja); wanilina), pasteryzowane mleko (16,5%), cukier, olej palmowy, mąka pszenna, mleko odtłuszczone w proszku, dekstroza, masło odwodnione, jaja, kakao w proszku o obniżonej zawartości tłuszczu, drożdże, aromaty, emulgator (mono- i diglicerydy kwasów tłuszczowych), sól

      cena: 1,99zł/ 1szt/32g

      kinder pingiu malina

      Próbowaliście już któryś z tych produktów? Jaka jest Wasza opinia? :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (7) Pokaż komentarze do wpisu „Przegląd nowości spożywczych nr 2”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chantel111
      Czas publikacji:
      czwartek, 25 czerwca 2015 09:37
  • poniedziałek, 22 czerwca 2015
    • Pierogi braniewskie (kuchnia polska)

      Dzisiaj wykonujemy kolejny krok do poznania smaków kuchni polskiej :) Kulinarnie zawitałam do warmińsko-mazurskiego. Przy tych pierogach ważne jest dobre doprawienie farszu, a jeśli jeszcze sobie pofolgujemy i okrasimy je stopionym masłem, podsmażoną cebulką, czy boczkiem ze skwarkami, to już w ogóle będzie pysznie. Przepis na pierogi braniewskie pochodzi z książki "Kuchnia polska. Potrawy regionalne" Hanny Szymanderskiej.

      Pierogi braniewskie


      pierogi braniewskie

      ciasto:

      • 1,5 szklanki mąki pszennej
      • 0,5 szklanki mąki pełnoziarnistej (można zastąpić pszenną)
      • 1 szklanka gorącego mleka
      • szczypta soli

      Nadzienie:

      • 150 g chudego wędzonego boczku
      • 100 g kaszy ugotowanej na sypko kaszy gryczanej
      • 0,5-1 cebula
      • 2 ugotowane na twardo jajka
      • 1 surowe jajko
      • olej/ masło do smażenia
      • sól, pieprz

      Nadzienie:

      Kaszę gryczaną gotujemy wg wytycznych na opakowaniu, a następnie studzimy do temperatury pokojowej.

      Cebulę i boczek drobno kroimy i podsmażamy na oleju/maśle. Studzimy do temperatury pokojowej.

      Mieszamy w misce kaszę, cebulę, boczek, pokrojone ugotowane jajka, doprawiamy solą i pieprzem (wszystko powinno być dość czujne). Następnie dodajemy surowe jajko i mieszamy.

      Ciasto i przygotowanie pierogów:

      Mąki i sól wymieszać, dodać gorące mleko i wyrabiać przez 5 minut, aż ciasto będzie sprężyste. W razie potrzeby podsypać nieco mąką. Ciasto zostawić, przykryte ściereczką, na 20 minut. Następnie rozwałkować na posypanym mąką blacie, wykrawać szklanką koła, nadziewać i zlepiać pierogi.

      pierogi braniewskie

      Gotowe pierogi gotować we wrzącej, osolonej wodzie. Po wypłynięciu pierogów na wierzch gotujemy przez ok 3 minuty na małym ogniu. Następnie przekładamy łyżką cedzakową na talerz, gdzie możemy skropić pierogi roztopionym masłem lub okrasić podsmażoną na maśle cebulką lub podsmażonym boczkiem. Jeśli nie zjemy wszystkich pierogów, to można je później podsmażyć na patelni. 

      pierogi braniewskie

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „Pierogi braniewskie (kuchnia polska)”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chantel111
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 22 czerwca 2015 09:06
  • sobota, 13 czerwca 2015
    • Degustacja pizzy w Tutti Santi w Poznaniu

      W czwartek 11.06.2015 wraz z innymi wielkopolskimi blogerami miałam przyjemność uczestniczyć w degustacji pizzy w nowo otwartej pizzerii Tutti Santi. Lokal znajduje się przy ul. Ogrodowej 10 (naprzeciwko Starego Browaru) w Poznaniu.

      wielkopolsy blogerzy kulinarni

      Pizzeria prowadzona jest pod patronatem Valerio Valle, który pilnuje by pizza posiadała odpowiednią jakość i prawdziwie włoski smak :) Valerio jest mistrzem Włoch w pizzy klasycznej oraz wielokrotnie nagradzanym pizzaiolo.

      valerio valle tutti santi

      Prawdziwy włoski smak pizza zawdzięcza nie tylko recepturze, ale także składnikom dodawanym do ciasta i na wierzch. Jak się okazało podstawowe składniki są sprowadzane z Włoch - m.in. mąka, szynki, sery. Widać, że pizza tworzona jest nie tylko z wielką pasją, ale i z miłością do smacznego jedzenia.

      tutti santi poznań

      tutti santi poznań

      Po świecie pizzy oprowadzał nas Sergiusz Urbaniak. Wprowadził nas w świat włoskiej pizzy, historii i współczesnego podejścia po pizzy we Włoszech.Zrobił nam nawet pokaz ćwiczeń z pizzą akrobatyczną - wyrabia się ciasto z dużą ilością soli (by było elastyczne) i pizzaiolo kręci nią wykonując różne triki. Odbywają się nawet specjalne zawody z taką pizzą :)

      pizza akrobatyczna

      Sama nigdy we Włoszech nie byłam (choć wciąż mam nadzieję, że uda mi się je zwiedzić!), wiec nie porównam smaku do włoskiej pizzy, ale śmiało mogę zrobić porównanie smaku z innymi polskimi pizzeriami.

      pizza tutti santi recenzja

      Trzeba zacząć od pewnego faktu - mam przyzwyczajenie, że jeśli na talerzu jest coś za czym nie przepadam lub mniej mi smakuje, to zjadam to w pierwszej kolejności, by móc cieszyć się później smakiem rzeczy lubianych. W przypadku pizzy zawsze było tak, że obgryzam najpierw ciasto, a później zjadam ze smakiem część z dodatkami. I po raz pierwszy w życiu trafiłam na ciasto które tak mi smakowało, że gdyby podali mi je bez żadnych dodatków, to też bym była zadowolona!

      pizza tutti santi recenzja

      W restauracji spróbowaliśmy kilku smaków pizzy - poprzez tradycyjną margheritę aż do pizzy, która teraz jest bardzo trendy - czyli ze świeżymi (niezapieczonymi) dodatkami w postaci np. pomidorków koktajlowych i roszponki.

      pizza tutti santi recenzja

      Mnie najbardziej przypadła do gustu Santa Rita - pomidory zapieczone z oliwą czosnkową i parmezanem, szynka Crudo di Parma, mozzarella di buffala, pomidorki koktajlowe i świeża bazylia.

      santa rita tutti santi

      W pizzerii możemy kupić tylko jedną wielkość pizzy - 32cm lub pizzę na kawałki. Co ciekawe do pizzy nie dostaniemy sosu czosnkowego czy ketchupu, które by zaciemniały smak dodatków. Co najwyżej możemy poprosić o smakowe oliwy (które są robione na miejscu - ostre i smaczne :). Brak sosów uważam za świetny ruch, zwłaszcza przy smacznej pizzy, na które naprawdę szkoda lać sos czosnkowy.

      pizza tutti santi recenzja

      Podsumowując mogę powiedzieć, że pizza była bardzo smaczna i chętnie poznam Waszą opinie po odwiedzeniu tego miejsca. Pizzeria Tutti Santi znajduje się również w Kaliszu, Wrocławiu i Ostrowie Wielkopolskim.

      Dziękuję za zaproszenie, mile spędzony czas i możliwość odkrycia fajnego miejsca w Poznaniu :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Degustacja pizzy w Tutti Santi w Poznaniu”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chantel111
      Czas publikacji:
      sobota, 13 czerwca 2015 14:33
  • niedziela, 24 maja 2015
    • Tarta z bananami i ganache z białej czekolady

      Tarta dla wielbicieli słodyczy, bananów i białej czekolady. Świetnie pasuje z dodatkiem lodów. Pieczenie ograniczamy do minimum - pieczemy tylko krótko spód tarty. Każdy powinien sobie poradzić z tym przepisem. Jeśli mamy ochotę ganache z czekolady możemy zrobić z mlecznej lub gorzkiej czekolady - w drugim przypadku, gdy chcemy by tarta nie była zbyt słodka. Jeśli robimy ganache z białej czekolady warto dla równowagi posypać wierzch niesłodzonym kakao.

      Tarta z bananami i ganache z białej czekolady

      /przepis własny; 1 szklanka=250ml; forma do tarty o średnicy 26cm/

      ciasto kruche:

      • 125 g kostki masła lub margaryny (schłodzone w lodówce)
      • 1/4 szklanki cukru pudru
      • 1 i 1/4 szklanki maki pszennej
      • 1 małe jajko
      • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

      wierzch:

      • 6 łyżek śmietanki 30%
      • 200 g białej czekolady
      • 2-3 dojrzałe banany
      • kakao (bez cukru) do oprószenia wierzchu - ok. 0,5 -1 łyżeczka

      tarta bananowa

      Przygotowujemy ciasto: mieszamy suche składniki, następnie dodajemy jajko i masło. Masło kroimy nożem na kawałki, tak by łączyło się z mąką. Na koniec krótko wyrabiamy aż do połączenia składników. Wykładamy ciastem formę do tarty robiąc nieco wyższe brzegi. Widelcem dziurkujemy ciasto w kilku miejscach. Wkładamy ciasto do nagrzanego do 200°C piekarnika. Pieczemy ok. 12-15 minut aż się zarumieni. Wykładamy z piekarnika i studzimy.

      Po wystudzeniu spodu przygotowujemy ganache z czekolady: śmietankę umieszczamy w garnku, podgrzewamy. Gdy zobaczymy że śmietanka zaczyna się gotować zdejmujemy garnek z gazu i wkładamy do śmietanki połamaną na kawałki czekoladę. Pozostawiamy na chwilę, a następnie mieszamy wszystko aż do rozpuszczenia czekolady (już nie podgrzewamy masy, tylko mieszamy) i uzyskania gładkiej masy.

      Na wystudzony spód układamy pokrojonego w plastry banana (plastry najlepiej o grubości wysokości boków ciasta- u mnie ok. 0,5cm). Na banany wkładamy ganache z czekolady, równomiernie rozprowadzamy. Następnie oprószamy wierzch kakao. Wkładamy tartę na ok. 2 godziny do lodówki by masa stężała.

      tarta bananowa

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Tarta z bananami i ganache z białej czekolady”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chantel111
      Czas publikacji:
      niedziela, 24 maja 2015 10:31
  • sobota, 02 maja 2015
    • Przegląd kwietniowych nowości spożywczych - część 1

      Wiosną na rynku pojawia się wiele nowych produktów spożywczych, a także kilka nowych smaków już znanych produktów, odświeżane są szaty graficzne opakowań. Kilka z tych nowości chciałabym Wam przedstawić i wyrazić swoją opinię. Mam nadzieję, że i Wy powiecie co o nich sądzicie, czy Wam smakują, czy są warte swojej ceny i co jeszcze ciekawego spotkaliście na półkach w sklepie. Dzisiaj część pierwsza przeglądu nowości na rynku spożywczym. Zapraszam do dzielenia się opiniami.

      Na początek produkt, który był wprowadzany na rynek z blogerami kulinarnymi, więc być może na którymś blogu spotkaliście już lody Carte d'or chocolate brownie. Zacznijmy od tego, że same słowa "czekolada", "brownie" wzbudzają we mnie pozytywne odczucia :) W połączeniu z lodami to musi być pyszne. Lody czekoladowe są moim ulubionym smakiem, więc i tu towarzyszył mi dreszczyk emocji przy otwieraniu pudełka. Po otwarciu widzimy 6 przyjemnych dla oka czekoladowych górek posypanych ciastem brownie. Lody są bardzo smaczne, a kawałki brownie świetnie współgrają z konsystencją lodów. To lody dla czekoladohlików, gdyż są mocno czekoladowe w smaku i właśnie im polecam spróbowanie tych lodów.

      carte dor chocolate brownie

      carte dor chocolate brownie

      Minusy: cena.

      • Cena: 14,99zł/900ml
      • Info z opakowania: Lody czekoladowe (w tym 5% mlecznej czekolady) z sosem czekoladowym (w tym 2% czekolady) (15%) i kawałkami ciastek brownie (3%). Skład: odtworzone odtłuszczone mleko, cukier, woda, syrop glukozowo-fruktozowy, kakao w proszku o obniżonej zawartości tłuszczu, oleje roślinne (kokosowy, słonecznikowy), preparat serwatkowy (mleko), syrop glukozowy, miazga kakaowa, mleko pełne w proszku, mąka pszenna, masło kakaowe, tłuszcz mleczny, jaja, kakao w proszku, emulgatory (mono-i diglicerydy kwasów tłuszczowych, fosfatydy amonu), stabilizatory (mączka chleba świętojańskiego, guma guar), cukier trzcinowy, cukier inwertowany, mąka kukurydziana, sól, substancja spulchniająca (węglany sodu). Może zawierać orzechy.
      • wartość odżywcza

       carte dor chocolate brownie

       

      Kolejną nowością jest nowy smak mentosów: Mentos Choco - cukierki karmelowe z czekoladowym nadzieniem. Cukierki są nieco większe od standardowego mentosa, gdyż musi się w nim zmieścić czekoladowe nadzienie. Całkiem inne od pozostałych smaków mentosów. Jeśli ktoś lubi cukierki typu milka toffee, cadbury eclairs, to i tego mentosa polubi. Nieco klejące się do zębów, z czekoladowym nadzieniem, w sam raz do torebki na wypadek nagłej potrzeby zjedzenia czegoś słodkiego.

      mentos choco

      • Cena:2,48zł/opakowanie 38g
      • Skład: cukier, syrop glukozowy, czekolada 27% (cukier, miazga kakaowa, tłuszcz mleczny, kakao w proszku o obniżonej zawartości tłuszczu, emulgator (lecytyny (z soi)), aromat), mleko słodzone zagęszczone, dekstroza, odtłuszczone mleko w proszku, sól, substancja zagęszczająca (guma arabska), aromat, olej roślinny (kokosowy), dekstryna, substancja glazurująca (wosk carnauba).


      Po tych wszystkich słodyczach pora na coś zdrowego - dwa nowe produkty firmy Marwit - Zupa krem z brokułów z serem pleśniowym oraz Świeży sok z winogron i jabłek (seria limitowana).

      Zupę odnajdziemy w lodówkach. Skład jest bardzo dobry, opakowanie duże (500ml), sam smak zupy też fajny (taka standardowa zupka, jaką każdy z nas może w domu zrobić - brokuły, ziemniaki, woda, ser, sól). Według mnie to świetny produkt do kupienia, gdy wypadnie nam sytuacja, że musimy kupić gotowca lub po prostu nie mamy zdolności/ochoty/czasu do robienia zup. Nie porównuję tego produktu z "zupkami chińskimi" bo to nie ta liga. Zupa nie posiada substancji konserwujących, zagęszczających, wzmacniających smak, barwników.

      zupa marwit brokułowa

      • Składniki: brokuły 40%, woda 34%, ziemniaki 24%, ser pleśniowy 1,6% (mleko pełne pasteryzowane, sól, stabilizator: chlorek wapnia, czyste kultury mleczarskie, podpuszczka mikrobiotyczna, szlachetna pleśń Penicillum roqueforti), sól.
      • wartość odżywcza w 100ml: wartość enetgtyczna 182kJ/43kcal, tłuszcz 0,6g, w tym kwasy tłuszczowe nasycone 0,3g, węglowodany 6,8g, w tym cukry 5,5g, białko 1,8h, sól 0,6g
      • Cena: 5,99zł/ opakowanie 500ml


      Drugą nowością firmy Marwit jest sok z winogron i jabłek. Nie jest on produkowany z koncentratu, nie jest pasteryzowany. Sok jest smaczny. Balans między słodyczą i kwaskowatością jest świetny. Sok na pewno stanowi świetną alternatywę dla słodzonych napojów, choć cena jest dość duża, a i musimy uważać, by przechowywać go w lodówce.

      • Cena:3,99zł/ butelka 250ml
      • składniki: sok z czerwonych winogron 60%, sok z jabłek 40%.

       marwit winogrono jabłko

       Próbowaliście już opisanych produktów? Jaka jest Wasza opinia?

      Zapraszam wkrótce na cześć drugą testu.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (13) Pokaż komentarze do wpisu „Przegląd kwietniowych nowości spożywczych - część 1 ”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chantel111
      Czas publikacji:
      sobota, 02 maja 2015 14:21

Kalendarz

Lipiec 2015

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31    

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny



Instagram











Zdjęcia przedstawione
na blogu stanowią własność
prywatną, są chronione
prawem autorskim i
nie wyrażam zgody
na ich wykorzystanie
bez mojej zgody.

Strona nie zbiera w sposób
automatyczny żadnych
informacji, z wyjątkiem
informacji zawartych w
plikach cookies. Pliki
cookies nie zawierają
danych osobowych.
Polityka plików cookies



Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów http://wykrywacz-smaku.pl/u/chantel
Durszlak.pl Top Blogi Odszukaj.com - przepisy kulinarne