Wpisy

  • poniedziałek, 01 lutego 2016
    • Mannele - drożdżowe ludziki

      Mannele (Jean Bonhomme) to drożdżowe ludziki pochodzące z rejonu Alzacji. Legenda głosi, że zaczęto je wypiekać na podobieństwo św. Mikołaja, który uratował dzieci spod rąk rzeźnika. Mannele mają swoje odpowiedniki w kilku krajach. Najczęściej wykonuje się je ręcznie, ja jednak wspomogłam się foremką do ciastek, bo nadanie im takiego kształtu dodaje im uroku. By były jeszcze ładniejsze warto zrobić im buciki ze stopionej czekolady i włosy z tartej czekolady. Jeśli chodzi o smak, to są to lekko słodkie bułeczki, które można podać do szklanki mleka lub kakao...albo schrupać bez dodatków ;)

      mannele drożdżowe ludziki

      Mannele

      /ok.15-18sztuk; źródło/

      • 250 g mąki pszennej
      • 5 g suchych drożdży
      • 2 łyżki ciepłej wody
      • 1 jajko
      • 50 g białego cukru
      • 50 g masła
      • 120 ml mleka
      • szczypta soli
      • dodatkowo: czekolada do ozdobienia, pestki słonecznika/ rodzynki/ kawałki żurawiny do zrobienia guzików i oczu

      mannele drożdżowe ludziki

      Drożdże rozmieszać w wodzie i odstawić na 15 minut.

      W tym czasie roztopić masło w mleku i odstawić do ostudzenia (do osiągnięcia temperatury pokojowej).

      Mąkę, podrośnięte drożdże, roztopione masło z mlekiem, cukier, jajko i sól wymieszać i wyrabiać przed ok. 10 minut, aż uzyskamy gładkie, nielepiące się do rąk ciasto (w razie potrzeby można podsypać mąką w czasie wyrabiania).

      Ciasto włożyć do wysmarowanej olejem miski, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na 1-1,5 godziny aż podwoi swoją objętość. Po tym czasie lekko wyrobić i rozwałkować na posypanej mąką stolnicy na grubość ok. 0,5-1 cm (ja zrobiłam dość cienką wersję, by po wyrośnięciu miały ładniejszy wygląd). Wykrawać ludziki i kłaść na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce. Przyozdobić robiąc oczy, usta, guzki z ziaren słonecznika, rodzynek, czy kawałków żurawiny. Odstawić do wyrośnięcia na ok 0,5 godziny.

      mannele drożdżowe ludziki

      Włożyć do nagrzanego do 180°C piekarnika i piec ok 15 minut (czas zależy od grubości ciasta, gdy będą zarumienione należy je wyjąć z piekarnika).

      Mannele można przyozdobić dodatkowo robiąc buciki ze stopionej czekolady oraz włoży zanurzając czubek głowy w czekoladzie a następnie wkładając głowę do startej na tarce czekolady.

      mannele drożdżowe ludziki

      Ludziki możemy zrobić także bez użycia foremek lepiąc je ręcznie. Ja miałam tylko damską foremkę, więc posiłkowałam się nią i odkrawałam odpowiednio część sukienki.

      A żebyście mogli zobaczyć historię tych słodkich ludzików, obejrzyjcie teledysk i posłuchajcie piosenki :)

      Mam nadzieję, że Mannele Wam się spodobały :)

      mannele drożdżowe ludziki

      :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chantel111
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 01 lutego 2016 07:39
  • niedziela, 24 stycznia 2016
    • Relacja z wizyty w Forni Rossi

      W zeszłym tygodniu zostałam zaproszona wraz z innymi wielkopolskimi blogerami do pizzerii Forni Rossi.

      forni rossi

      Restauracja znajduje się w Galerii Malta w Poznaniu. Właściciele aspirują do bycia restauracją z dobrym jakościowo jedzeniem, restauracją w którym jedzenie się kocha, a klienta nie traktuje masowo i dba się o zapewnienie mu niezapomnianych wrażeń smakowych. Skąd więc taka lokalizacja? Czy galerie nie kojarzą się nam z masówką? Cóż, głównie chodzi o zapewnienie dużej powierzchni...a zresztą doświadczenie pokazuje, że i cenione restauracje mogą się znajdować w galerii. Całe szczęście restauracja urządzona jest w fajnym klimacie, a z okna mamy piękny widok na jezioro :) Ciekawostką jest to, że Forni Rossi jest jedyną w Polsce certyfikowaną restauracją podającą pizzę neapolitańską.

      forni rossi

      forni rossi

      Przejdźmy do najważniejszego, czyli do jedzenia :) W trakcie degustacji mieliśmy okazję zobaczyć produkty które stosowane są do wyrobu pizzy. Pizzę neapolitańską wykonuje się z lokalnych składników. Trzeba przyznać, że w restauracji stosuje się wysokiej klasy produkty, w większości sprowadzane z Włoch, by zachować smak oryginału.

      forni rossi

      forni rossi

      Ciekawostką są pomidory z których robi się sos. Są to pomidory San Marzano spod samego Wezuwiusza. Pierwszy raz próbowałam pomidorów rosnących na polach wulkanicznych i muszę powiedzieć, że mają swój niepowtarzalny (bardzo dobry) smak.

      W trakcie kolacji próbowałam składników które można zastosować jako dodatki do pizzy lub stosowane są do innych dań: szynkę parmeńską, breasola, łososia marynowanego, boczek pancetta, salame picante, parmezan, pecorino, pravola, fior di latte, mozzarella di Bufala.

      forni rossi

      Po przystawce w formie bruschetty dostaliśmy pizzę margheritę. Podstawa pizzy składa się z ciasta drożdżowego, sosu pomidorowego i sera fior di latte, które jest robione z mleka krów wypasanych na łąkach Kampanii i Lazio. Ciasto wypiekane jest przez 60-90 sekund w piecu rozgrzanym do temperatury powyżej 430°C. 

      forni rossi

      Czym wyróżnia się ta pizzeria? Pizza neapolitańska różni się od pizzy do której jesteśmy przyzwyczajeni. Pizza ma bardzo cieknie ciasto (max 3mm), środek jest cienki i wilgotny, a brzegi puszyste. Pizzę spożywa się też w odmienny sposób. Nie jest krojona na trójkąty, gdyż ciasto jest zbyt cienkie i miękkie, by utrzymało dodatki i formę. Jedzenie rozpoczyna się od środka pizzy, wykrawając odpowiednie kawałki sztućcami, a po skończeniu zjadania środka, je się brzegi maczając je w pozostałym sosie lub oliwie.

      Aaa i jeszcze jedno. Do wyboru mamy 3 pizze: margheritę, marinarę i  bianca, do których wybieramy (najlepiej) 2-3 dodatki. Nie dostaniemy tu zatem rzeźnickiej, farmerskiej, czy hawajskiej...nie liczcie też (na całe szczęście), że dostaniecie jako dodatek sos czosnkowy, czy ketchup. Samo pytanie o nie wywoła zapewne konsternacje i zostaniecie poinformowani, że jako dodatek możecie dostać oliwę, czy ocet balsamiczny. Zapewniam, że przy dobrej pizzy takie dodatki są zbędne. Rozkoszujcie się smakami składników, nie zabijajcie ich :)

      W restauracji możemy zamówić także pastę. Spróbowałam spaghetti bolonese, penne carbonara i pappardelle z sosem grzybowym. Ten ostatni był moim faworytem. Pyszny i aromatyczny. Na deser zjadłam panna cottę z malinami.

      forni rossi

      Musze przyznać, że jeśli chodzi o pizzę neapolitańską, to jestem lekko rozbita. Pizza smakowała mi, uważam, że ma bardzo dobre ciasto. Niemniej nie każdemu będzie odpowiadać forma pizzy, to, że jest cienka i wilgotna. Ja sama wolę pizzę na grubszym spodzie, więc niezupełnie to była moja bajka. Niemniej bardzo odpowiadały mi smak dodatków do pizzy. Świetnie, ze są sprowadzane z Włoch i zachowana jest oryginalność pizzy neapolitańskiej. Moim faworytem ze wszystkich dań jednak pozostaje makaron z sosem grzybowym, super!

      Dziękuję bardzo za zaproszenie. Z przyjemnością słuchało się właścicieli, którzy widać, że kochają jedzenie i mówią o nim z niesamowitą pasją. Dobrze, że zdecydowali się stworzyć takie miejsce i stworzyć coś innego, coś czego nie ma na rynku polskim. Z przyjemnością słuchało się też pizzaiolo - pana Marcina - który przez kilka lat pracował we Włoszech, co pozwala mu przenieść doświadczenia na rynek polski i dać nam nieco Włoch na talerzu. Dziękuję także uśmiechniętym kelnerom, którzy starają się, by to miejsce było dla nas miłe i żeby nic nie brakowało gościom.

      Jeśli byliście już w Forni Rossi, to chętnie poznam Waszą opinię :) Jeśli jesteście fanami pizzy, to warto się wybrać i spróbować :)

      /zdjęcia w większości użyczone przez Forni Rossi i p. Juliusza Podolskiego. Niestety tego dnia miałam do dyspozycji tylko aparat w telefonie komórkowym i moje poczucie estetyki nie pozwala mi na publikację tak fatalnej jakości zdjęć ;)/

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Relacja z wizyty w Forni Rossi”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chantel111
      Czas publikacji:
      niedziela, 24 stycznia 2016 11:41
  • piątek, 08 stycznia 2016
    • Tarte flambee (flamkuchen)

      Tarte flambee to rodzaj pieczywa popularny w Niemczech, Austrii i Francji. W wolnym tłumaczeniu nazwa "tarte flambee" oznacza płonącą tartę. Według legendy francuscy piekarze wkładali ją do pieca by sprawdzić czy posiada odpowiednią temperaturę do wypieku chleba. Gdy ciasto wyglądało jakby się paliło, był to znak, że piec jest odpowiednio rozgrzany. Zainspirowałam się dzisiaj przepisem z książki "Chleb. Domowa Piekarnia" Piotra Kucharskiego. Pan Piotr sugeruje, by piec tartę w 250 stopniach C, ja jednak piekłam w 200°C, przez połowę czasu pod przykryciem, gdyż nie chciałam by cebulka za bardzo się przypaliła. Polecam te tarty jako świetną przekąskę zarówno na ciepło i na zimno. Przepis podaję z moimi zmianami.

      Tarte flambee

      /8 sztuk/

      ciasto

      • 10 g drożdży
      • 300 ml letniej wody
      • 500 g mąki pszennej (najlepiej typ 650 lub 750)
      • 0,5 łyżeczki soli

      farsz

      • 4 średnie cebule
      • 2 łyżki masła
      • 200 g śmietany 12%
      • 150 g serka kanapkowego śmietankowego
      • 150 g wędzonego boczku (jeśli mamy ochotę możemy częściowo zastąpić szynką)
      • sól, pieprz

      Drożdże rozpuścić w wodzie. Mąkę wymieszać z solą, a następnie dodać rozpuszczone drożdże. Ciasto wyrabiać przed ok 5 minut. Włożyć do naoliwionej miski, przykryć folią spożywczą i odłożyć do lodówki na 12-24 godziny (uwaga! Miska powinna być dwa razy większa od ciasta, gdyż przez noc ciasto urośnie).

      Następnego dnia wyjąć ciasto z lodówki, lekko zagnieść, odłożyć do miski, przykryć czystą ściereczką i pozostawić na 1,5 godziny by się ogrzało.

      W tym czasie obrać cebulę i pokroić na półksiężyce. Podsmażyć przez 2 minuty na maśle.

      Śmietanę i serek wymieszać na jednolitą masę. Doprawić solą i pieprzem.

      Ciasto pokroić na 8 części i pozostawić na 1 godzinę, by podrosło. Następnie każdy kawałek cienko rozwałkować, położyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Każdy kawałek posmarować równomiernie serkiem wymieszanym ze śmietaną, posypać cebulą oraz pokrojonym na kawałki boczkiem.

      Włożyć do rozgrzanego do 200°C piekarnika. Piec ok 15-20 minut, aż ciasto się zarumieni. W połowie pieczenia można przykryć papierem do pieczenia (jeśli cebulka zacznie się zanadto rumienić). Podawać na ciepło lub zimno.

      tarfe flambee

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „Tarte flambee (flamkuchen)”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chantel111
      Czas publikacji:
      piątek, 08 stycznia 2016 07:55
  • poniedziałek, 21 grudnia 2015
    • Życzenia świątczne

      Drodzy czytelnicy bloga. Dziękuję, że mnie odwiedzacie, czytacie, zostawiacie po sobie ślad w postaci komentarza, czy "lajka" na fb. To daje powera do dalszego tworzenia. Dzięki za ten rok pełen smaków i wielu dobrych chwil.

      Z okazji Świąt i nadchodzącego nowego roku chciałabym Wam (i sobie) życzyć żebyście znaleźli w życiu szczęście i umieli wykorzystać każdą daną Wam chwilę. Żebyście cieszyli się zdrowiem i bliskością osób na których Wam zależy. Żebyście znaleźli czas dla tych którzy są dla Was ważni oraz na przyjemne chwile, zamiast ciągle odkładać wszystko na później. Żeby spełniały się Wam marzenia i by otaczali Was dobrzy ludzie.

      Wszystkiego najpyszniejszego!

      Ewelina

      P.S. Przepis na muffiny renifery znajdziecie tutaj, a spis przepisów na potrawy świąteczne znajdziecie tutaj: KLIK.

       

      Do zobaczenia w nowym (oby lepszym) roku!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Życzenia świątczne”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chantel111
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 21 grudnia 2015 21:17
  • niedziela, 13 grudnia 2015
    • Ciasto czekoladowo-pomarańczowe

      Dzisiaj w ramach Wspólnego Wypiekania publikujemy z dziewczynami ciasto lub deser z cytrusami. Ja wybrałam ciasto czekoladowo-pomarańczowe. Ciasto przypomina murzynka, ale idealnie sowim aromatem pasuje do świątecznego nastroju. Na dodatek ciasto jest super łatwe w przygotowaniu - wystarczy wszystko zmiksować i upiec.

      Ciasto czekoladowo -pomarańczowe

      /inspiracja: Złota księga czekolady; blacha 22x22cm/

      • 300 g mąki pszennej
      • 250 g cukru
      • 75 g kakao, niesłodzonego
      • 125 g miękkiego masła lub margaryny
      • 2 łyżki startej skórki z pomarańczy (będziemy potrzebować do tego 1,5-2 pomarańcze)
      • 125 ml soku pomarańczowego
      • 3 jajka
      • 60 ml wody
      • 2,5 łyżeczki proszku do pieczenia
      • 0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
      • 1/4 łyżeczki soli
      • ewentualnie: polewa czekoladowa na wierzch

      Piekarnik rozgrzać do 180°C. Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia. 

      Suche składniki wymieszać (mąka, cukier, kakao, proszek do pieczenia, soda, sól). Dodać pozostałe składniki (masło, skórka pomarańczowa, jajka, woda, sok) i zmiksować wszystko na jednolitą masę. Wyłożyć na blaszkę. Piec ok. 35-45 minut aż do "suchego patyczka" Po ostudzeniu możemy przyozdobić polewą czekoladową.

       ciasto czekoladowo-pomarańczowe

      Pozostałe pomysły na deser lub ciasto z cytrusami znajdziecie u: Gin, Panny Malwinny, Emilii, Ani.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Ciasto czekoladowo-pomarańczowe”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chantel111
      Czas publikacji:
      niedziela, 13 grudnia 2015 19:05

Kalendarz

Luty 2016

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29            

Wyszukiwarka

Tagi

Kanał informacyjny



Instagram













Zdjęcia przedstawione
na blogu stanowią własność
prywatną, są chronione
prawem autorskim i
nie wyrażam zgody
na ich wykorzystanie
bez mojej zgody.

Strona nie zbiera w sposób
automatyczny żadnych
informacji, z wyjątkiem
informacji zawartych w
plikach cookies. Pliki
cookies nie zawierają
danych osobowych.
Polityka plików cookies

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów http://wykrywacz-smaku.pl/u/chantel
Durszlak.pl Top Blogi Odszukaj.com - przepisy kulinarne

Opcje Bloxa